Gdzie jest Romanowski? Mamy komunikat z Tyraspola
Władze Naddniestrza "nie posiadają informacji" o obecności Marcina Romanowskiego na terenie nieuznawanej republiki - przekazał Wirtualnej Polsce urząd w Tyraspolu. Wciąż nie wiadomo, gdzie znajduje się poseł PiS poszukiwany w związku z nieprawidłowościami przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości.
Gdzie jest Marcin Romanowski?
Źródło zdjęć: © East News, Getty Images | MATEUSZ WLODARCZYK
"W związku z Pana zapytaniem informujemy, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych NRM nie posiada informacji o obecności Marcina Romanowskiego, obywatela Rzeczypospolitej Polskiej, na terytorium Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej" - przekazał Wirtualnej Polsce "resort spraw zagranicznych" nieuznawanej republiki.
Należy jednak podkreślić, że "ministerstwo" może nie mieć pełnej wiedzy. Jest to jednak znak, że Romanowski np. nie poprosił o ochronę międzynarodową, którą i tak trudno byłoby uzyskać, ze względu na sytuację Naddniestrza.
"W chwili obecnej właściwe organy Republiki Mołdawii nie posiadają informacji potwierdzających obecność Marcina Romanowskiego na terytorium regionu naddniestrzańskiego. Dostępne informacje operacyjne nie wskazują na zaistnienie takich okoliczności" - tłumaczyła WP komisarz główna Diana Fetco-Cupet.
Tajemniczy paszport Romanowskiego
Mołdawianie nie precyzują jednak, jakiego okresu dotyczy sprawdzenie. Nie wiadomo też, czy objęło ono wjazd pod innym nazwiskiem. W piśmie do warszawskiego sądu Romanowski napisał bowiem, że zgodnie z prawem ma wydany paszport na inną tożsamość - jak twierdzi, na podobnej zasadzie jak świadkowie koronni - aby swobodnie poruszać się poza Unią Europejską. Polskie władze jednak nie mają wiedzy, w jaki sposób Romanowski mógłby wejść w posiadanie takiego dokumentu.
Jak podawała "Rzeczpospolita", według prokuratury Marcin Romanowski nie przebywa tam, gdzie zadeklarował. "Łowcy cieni" CBŚP ustalili, że w ogóle nie wjechał na teren Mołdawii w ciągu ostatnich kilku lat. Nie odnotowały go także sąsiadujące z Mołdawią Rumunia i Ukraina.
Naddniestrze nie ma uznanej międzynarodowo granicy zewnętrznej, a przejścia od strony ukraińskiej pozostają zamknięte od 2022 r. W praktyce droga do separatystycznego regionu prowadzi więc przez terytorium kontrolowane przez Kiszyniów.
List Romanowskiego
4 sierpnia do warszawskiego sądu wpłynął wniosek Romanowskiego o list żelazny, który pozwoliłby mu odpowiadać z wolnej stopy. Jak przekazała rzeczniczka sądu ds. karnych sędzia Anna Ptaszek, z treści pisma i ze stempli pocztowych na kopercie wynika, że przesyłkę nadano w Naddniestrzu - prorosyjskiej, nieuznawanej republice leżącej w granicach Mołdawii. Sam polityk oświadczył, że tam właśnie przebywa, wskazując konkretny adres. Autentyczność wniosku potwierdził jego obrońca, mec. Bartosz Lewandowski.
Romanowskiemu prokuratura zarzuca m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i nieprawidłowości przy zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości. Wydano za nim list gończy i Europejski Nakaz Aresztowania. W grudniu 2024 r. uzyskał azyl polityczny na Węgrzech, ale na początku lipca 2026 r. Budapeszt cofnął mu status uchodźcy i unieważnił dokumenty podróży.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.