"Rybar" zatrzymany w Czarnogórze. USA oskarża rosyjskiego propagandystę o ingerencję w wybory
Operacja została przeprowadzona we współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Narodowego i miała na celu przeciwdziałanie działalności hybrydowej sieci — przekazali informatorzy Vijesti. Portal Pobjeda napisał, że Zwinczuk to pułkownik GRU.
Założyciela prowojennego kanału "Rybar" oraz pozostałych zatrzymanych przewieziono na przesłuchanie do komendy policji w Kotorze — podał portal Shot. Według doniesień, cała piątka została zatrzymana w hotelu, a "w pokoju ekipy filmowej znaleziono drony i inny sprzęt cyfrowy".
Czytaj nas częściej w Google
Serwis Baza donosi, że Zwinczuk i jego żona są przesłuchiwani w stolicy Czarnogóry, Podgoricy, a ich telefony i dokumenty zostały skonfiskowane. Według kanału, lokalne siły bezpieczeństwa wszczęły postępowanie karne za zagrożenie bezpieczeństwa narodowego.
Co robili pracownicy "Rybara" w Czarnogórze?
Twórcy kanału "Rybar" mieli realizować film dokumentalny o procesie integracji europejskiej Czarnogóry. Chodzi o specjalny projekt dla propagandysty Władimira Sołowjowa. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji poinformowało, że ambasada ustala okoliczności zatrzymania.
Na kanale "Rybara" poinformowano, że Zwinczuk i jego zespół przebywali na terytorium Czarnogóry "legalnie i oficjalnie", planując nagrania w klasztorze w Cetyni, na które wcześniej został złożony oficjalny wniosek. Zatrzymani pozostają w kontakcie z rosyjskim MSZ.
Zwinczuk to były pracownik służby prasowej rosyjskiego Ministerstwa Obrony. W 2024 r. Departament Stanu USA oskarżył projekt "Rybar" o ingerencję w wybory amerykańskie, podsycanie sporów politycznych i rasowych oraz wyznaczył nagrodę w wysokości 10 mln dol. (ok. 39 mln zł) za informacje o członkach tego projektu.
Sankcje UE i Wielkiej Brytanii
Zwinczuk objęty jest również sankcjami Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Na Zachodzie jego projekt jest kojarzony z rozpowszechnianiem kremlowskiej propagandy oraz prowadzeniem informacyjnych kampanii wpływu za granicą. Główna działalność "Rybara" jest prowadzona na kanale na Telegramie o tej samej nazwie, który obserwuje ponad 1,5 mln osób.
Brytyjskie źródła wskazywały, że sieć jest częściowo koordynowana przez administrację Władimira Putina, otrzymuje finansowanie od państwowej korporacji Rostech i współpracuje z rosyjskimi służbami specjalnymi.
Londyn oskarżał Zwinczuka o destabilizację Ukrainy i wspieranie działań zagrażających jej integralności terytorialnej, suwerenności i niezależności. W uzasadnieniu unijnych sankcji podano, że propagandysta jest członkiem powołanej przez prezydenta Rosji grupy roboczej do koordynacji mobilizacji w związku z wojną przeciwko Ukrainie.
Wcześniej policja zatrzymała ekipę filmową "Rybara" w Czechach. Pracownicy "Izwiestii" Michaił Czaszczuchin i Igor Dołmatow przyjechali do Pragi, by nakręcić film dla europejskiego oddziału kanału Z, ale zostali wydaleni z kraju.
Jak ustaliły "Ważne historie", obaj ci propagandyści od około dziesięciu lat legalnie mieszkają w Berlinie i swobodnie podróżują po Europie, mimo że zarówno "Izwiestia", jak i "Rybar" znajdują się na liście podmiotów objętych sankcjami.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.