ESPN DeportesIrlanda negó el saludo a Israel y goleó por 3-0ESPNDeVonta Smith is Eagles' undisputed No. 1 WR. He was shaped by perseveranceDaily MaverickBROKEN HOMES: Joburg’s silent siege — Kensington residents move out as home hijackers move inInquirerClaims of ex-cop vs the Dutertes may be elevated to OmbudsmanRTP DesportoLiga Nações. França vence Bélgica perto do fim, Itália reergue-se na TurquiaThe Jerusalem PostPools, marble and mansions: Inside 100 Palestinian luxury homes in West BankDeadlineDominic Sessa Sets Weston Razooli’s Adventure Crime Epic ‘Shades Of Paradise’CBS SportsSouth Carolina EDGE Dylan Stewart suspended one game by SEC for contact with Alabama playerCBS NewsCornell fraternity rape investigation will be reopened, DA saysBillboardFerg Responds to A$AP Rocky Being ‘Bothered’ Over Name Change: ‘We’re Not Mobbing Anymore’SDP EspectáculosNSQK en el Estadio GNP Seguros: fecha, precios de boletos y preventaNU.nlAmsterdam helpt 332 asielzoekers aan betaald werk bij pilot: 'Doel bereikt'
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 28, 2026

Niespodziewana dymisja w USA. Pracował zaledwie rok

Translate
  • Jeden z zastępców dyrektora FBI, Andrew Bailey, zrezygnował ze stanowiska po nieco ponad roku służby.

  • Bailey pełnił funkcję podczas śledztw dotyczących wyborów i był uważany za konserwatywnego republikanina oraz sojusznika Trumpa.

  • Dymisja została powiązana z trwającymi dochodzeniami wyborczymi i zbliżającymi się wyborami uzupełniającymi w USA.

Andrew Bailey powiedział, że odchodzi ze służby, aby "powrócić do rodziny". Jest to o tyle zaskakujące, że specjalnie zrezygnował ze stanowiska prokuratora stanowego, żeby dołączyć do kierownictwa FBI.

Bailey pomagał m.in. nadzorować śledztwa związane z wyborami i był obecny na początku tego roku, gdy agenci zabezpieczyli karty do głosowania z wyborów w 2020 roku w stanie Georgia. Przypomnijmy, że zdaniem prezydenta Donalda Trumpa były one sfałszowane.

Dymisja w FBI. Bailey był uważany za człowieka Trumpa

Stanowisko zastępcy dyrektora, który nadzoruje bieżące działania organów ścigania, tradycyjnie miało charakter apolityczny i było obsadzane przez zawodowych funkcjonariuszy FBI.

Trump obsadził tę funkcję swoimi politycznymi sojusznikami w ramach przebudowy agencji pod kątem realizacji własnego programu. Bailey miał z resztą opinię konserwatywnego republikanina.

Bailey początkowo pełnił funkcję jednego z zastępców dyrektora wraz z Danem Bongino, byłym agentem służby Secret Service i konserwatywnym podcasterem, który opuścił FBI w styczniu.

Dołączył on do FBI po serii głośnych wpadek dyrektora Kasha Patela, w tym nieudolnym prowadzeniu akt śledczych dotyczących zmarłego przestępcy seksualnego i finansisty Jeffreya Epsteina. Doprowadziło to do spięć w administracji Trumpa oraz wewnętrzne napięcia w Departamencie Sprawiedliwości.

Urzędnik w swoim oświadczeniu pożegnalnym pochwalił jednak obecnego szefa instytucji.

"Jestem przekonany, że dyrektor Patel będzie kontynuował reformę FBI, zwalczał przestępstwa z użyciem przemocy, bronił ojczyzny, zapewniał silną odpowiedzialność organizacyjną oraz przywróci zaufanie publiczne do tej doskonałej instytucji" - napisał Bailey w mediach społecznościowych.

Głośna dymisja w FBI. Zdecydowały zbliżające się wybory?

Agencja Reutera łączy dymisję w FBI z wyborami uzupełniającymi w USA, które zadecydują o kontroli nad Kongresem. Administracja Trumpa zmobilizowała federalne agencje ścigania do zbadania kwestii głosowania w wyborach przez osoby niebędące obywatelami USA.

Bailey podczas swojej kadencji w FBI pomagał kierować dochodzeniami administracji Trumpa dotyczącymi właśnie kwestii wyborczych.

FBI dokładnie przeanalizowało dokumentację wyborczą z kilku stanów, ale nie przedstawiło dowodów potwierdzających fałszywe twierdzenia Trumpa, że powszechne oszustwa wyborcze doprowadziły do jego porażki wyborczej w 2020 roku.

Źródła: Reuters, FBI

Atak w klasztorze w Jarosławiu. Siostra przełożona: Zło rozpętało się na całegoINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.