Rzecznik Nawrockiego o sprawie koni. "Dwa zakupione w ostatnim czasie"
Pod opieką Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP znajdują się trzy konie: kuc, koń fryzyjski i koń huculski. Dwa kupiono niedawno, a jeden pochodzi z czasów prezydentury Andrzeja Dudy - przekazał PAP Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego.
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
Najważniejsze informacje:
- Zwierzęta w rezydencjach Kancelarii Prezydenta przebywają od początku lat 90.
- Wśród koni znajdują się kuc, koń fryzyjski i koń huculski.
- Ich utrzymanie finansuje Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP.
Informacja pojawiła się po publikacji "Gazety Wyborczej", która podała, że w rezydencji prezydenckiej w Promniku przebywają cztery konie. Według dziennika dwa miały służyć Karolowi Nawrockiemu i jego żonie, jeden ich dziecku, a kolejny funkcjonariuszowi ochrony.
Biuro prasowe Kancelarii Prezydenta wyjaśniło, że w dyspozycji Centrum Obsługi KPRP pozostają trzy zwierzęta: kuc Edzio, koń fryzyjski Ramzes oraz koń huculski Aramis. W odpowiedzi nie potwierdzono informacji o czwartym koniu.
Rafał Leśkiewicz przekazał PAP, że zwierzęta są obecne w rezydencjach należących do Kancelarii Prezydenta od początku lat 90. XX wieku. Jak dodał, towarzyszyły kolejnym prezydentom, począwszy od Lecha Wałęsy. W czasie prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego w jednym z ośrodków zbudowano stajnię.
Rzecznik zaznaczył, że utrzymanie zwierząt finansuje Centrum Obsługi KPRP. "To praktyka stosowana od wielu lat" - napisał. Podkreślił również, że konie znajdowały się w prezydenckich rezydencjach przed objęciem urzędu przez Karola Nawrockiego.
"Tak jak oficjalnie informowaliśmy obecnie pod opieką CO KPRP są trzy konie. Jeden, z okresu prezydentury Andrzeja Dudy i dwa zakupione w ostatnim czasie" - poinformował rzecznik prezydenta.
"W rezydencjach znajdowały schronienie także inne zwierzęta np. daniele czy jelenie" - dodał.
Atak na Nawrockiego? Tak twierdzi jego rzecznik
Leśkiewicz określił dyskusję na temat koni jako atak ze strony rządzących. Zarzucił im także wykorzystywanie sprawy do odwracania uwagi od problemów, takich jak deficyt, obniżenie ratingu i sytuacja Narodowego Funduszu Zdrowia.
"Ludzie, którzy się kreują na obrońców praw zwierząt, w rzeczywistości zohydzają Polakom opiekę nad zwierzętami. Z ataków na Prezydenta RP uczynili sposób na przykrywanie swoich nieudolnych rządów: gigantycznego deficytu, obniżenia ratingu, bankructwa NFZ i afer o których w zasadzie codziennie piszą media" - ocenił rzecznik prezydenta
Publikację "Gazety Wyborczej" w ostatnich dniach komentowali w serwisie X politycy. Donald Tusk zamieścił zdjęcia z jazdy konnej z wymownym podpisem: "Jeździłem słabo, ale za swoje", a Radosław Sikorski napisał: "Też lubię konno", publikując fotografię sprzed lat.
Rzecznik rządu Adam Szłapka stwierdził z kolei, że jeździectwo jest pięknym sportem, ale konie powinny być utrzymywane prywatnie.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.