Burza wokół Trybunału Konstytucyjnego i ostre oświadczenie Centrum

Autor: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 31 października (15:33) Aktualizacja: Dzisiaj, 31 października (15:44)
Klub Parlamentarny Centrum nie wziął udziału w spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim dotyczącym sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Ugrupowanie opublikowało ostre oświadczenie, w którym zarzuciło głowie państwa eskalowanie napięcia podczas wydarzeń przed siedzibą TK. „Pożaru nie gasi się z podpalaczem” – napisali politycy.
Karol Nawrocki przed Trybunałem Konstytucyjnym, fot. Paweł Supernak, Centrum/X /PAP
Centrum uderza w Nawrockiego po wydarzeniach przed Trybunałem Konstytucyjnym
Sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego pozostaje napięta. Wydarzenia z 30 i 31 października wywołały polityczną burzę i zawróciły prezydenta z podróży do Senegalu.
W obliczu narastającego konfliktu Karol Nawrocki zwołał w sobotę serię spotkań z najważniejszymi politykami w państwie, by znaleźć sposób na rozwiązania impasu. Przedstawiciele nie wszystkich ugrupowań uczestniczą jednak w konsultacjach.
Klub Parlamentarny Centrum poinformował, że nie przewiduje udziału w rozmowach z prezydentem. Swoją decyzję uzasadnił oceną zachowania Karola Nawrockiego podczas wydarzeń przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. W opublikowanym oświadczeniu politycy zarzucili prezydentowi, że zamiast łagodzić konflikt, przyczynił się do jego zaostrzenia.
„Prezydent powinien łagodzić napięcia i stać na straży powagi urzędu. Karol Nawrocki zrobił coś dokładnie odwrotnego. Obrazki spod Trybunału Konstytucyjnego pokazują, że próbował siłowo torować sobie drogę do budynku. To zachowanie nie przystoi głowie państwa” – napisali przedstawiciele Centrum.
„Nie wystarczy później mówić o dialogu”
Politycy ugrupowania odnieśli się również do inicjatywy prezydenta podjęcia rozmów. Ich zdaniem deklaracje o potrzebie dialogu nie wystarczą, jeśli wcześniej dochodziło do działań zaostrzających konflikt.
„Nie wystarczy później mówić o dialogu, jeśli wcześniej samemu doprowadza się do eskalacji. Klub Parlamentarny Centrum nie przewiduje udziału w spotkaniu z Prezydentem” – przekazano w oświadczeniu.
„Pożaru nie gasi się z podpalaczem” – podsumowali politycy.
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego
Odmowa udziału Centrum w spotkaniu pokazuje skalę politycznych napięć wokół Trybunału Konstytucyjnego. Spór obejmuje nie tylko kwestie prawne i organizacyjne, ale również relacje między prezydentem a przedstawicielami obozu rządzącego.
Inicjatywa Karola Nawrockiego ma być próbą znalezienia politycznego porozumienia. Stanowisko Centrum wskazuje jednak, że przynajmniej część ugrupowań nie widzi obecnie warunków do podjęcia dialogu z głową państwa.
Z prezydentem Nawrockim spotkali się m.in. wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia, prezes PiS Jarosław Kaczyński i przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Politycy rozmawiają o bezpieczeństwie państwa, poszanowaniu demokracji, spokoju społecznym i pokoju publicznym.
Gotowość do rozmów z prezydentem zadeklarowała partia Razem. Jej rzecznik Mateusz Merta poinformował w sobotę, że przedstawiciele ugrupowania spotkają się z Nawrockim po godz. 15.00. „Jesteśmy gotowi do rozmów z prezydentem, ale także premierem i wszystkimi ugrupowaniami o konieczności pilnego resetu konstytucyjnego i zakończenia walki o TK” – napisał Merta na platformie X.
Politycy Rozwoju Plus wybierają się do prezydenta na godz. 16. Jak poinformował rzecznik klubu Rober Gontarz, Rozwój Plus na spotkaniu z Nawrockim będą reprezentować Mateusz Morawiecki i Marcin Horała.
Udział w konsultacjach o godz. 16.45 potwierdził na platformie X prezes Nowej Nadziei Sławomir Mentzen. Dodał, że w spotkaniu uczestniczyć będzie również wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Z kolei przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska o godz. 11.43 poinformowała, że przedstawiciele jej partii nie otrzymali zaproszenia na to spotkanie. Nawet gdybyśmy je otrzymali, to i tak byśmy nie przyszli - powiedziała wówczas posłanka. Później na X zamieściła wpis: „Na zaproszenie Pana Prezydenta@NawrockiKn odpowiadamy negatywnie”. Nikt z @Lewica nie weźmie udziału w zwołanym spotkaniu”. Podkreśliła, że „nie można przyjąć zaproszenia od kogoś, kto sam jest odpowiedzialny za aktualną sytuację związaną z Trybunałem Konstytucyjnym”.
Burza wokół Trybunału Konstytucyjnego
Do kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.
W nocy z piątku na sobotę prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.
Po opuszczeniu budynku TK prezydent ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Tusk ocenił, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”.
Szef gabinetu prezydenta RP, po wyjściu prezydenta z TK, odczytał jego oświadczenie. „Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa” - ocenił Nawrocki.
Rzecznik rządu Adam Szłapka, odnosząc się do tych słów, napisał w sobotę na X: „Jedynym przedstawicielem władzy wykonawczej, który wtargnął siłą do Trybunału Konstytucyjnego jest Prezydent Karol Nawrocki”.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.