"Maski opadły". PiS wściekłe po wyborze Horały
Marcin Horała z Rozwoju Plus został nowym wicemarszałkiem Sejmu. Przepadła w ten sposób kandydatura przedstawiciela PiS Marcina Ociepy. Parlamentarzyści partii Jarosława Kaczyńskiego nie zostawiają suchej nitki na dawnych kolegach. "Marcin Horała wicemarszalkiem postkomunistycznej lewicy Czarzastego. Maski opadły" - napisał Przemysław Czarnek.
Spór po nominacji Horały
Źródło zdjęć: © East News, X | Tomasz Jastrzebowski
Sejm wybrał Marcina Horałę z Rozwoju Plus na nowego wicemarszałka. Opowiedzieli się za nim m.in. posłowie koalicji rządzącej. Przepadła natomiast kandydatura Marcina Ociepy z klubu PiS.
"To zły dzień dla komfortu rządzących. To zły dzień dla tych, którzy liczyli, że trudne pytania nie będą padać. To zły dzień dla tych, którzy chcieli nazywać się opozycją, ale nie wykorzystywali Sejmu do realnej kontroli władzy. A to dobry dzień dla parlamentarnej kontroli rządu. Sejm ma być areną pytań, rozliczeń i twardej debaty o decyzjach władzy. O błędach, zaniedbaniach i odpowiedzialności za państwo. Nie będzie politycznego komfortu rządzących" – napisał Horała na X.
Decyzja nie spodobała się jednak przede wszystkim politykom Prawa i Sprawiedliwości, którzy krytykowali Rozwój Plus.
"Sama nominacja na funkcję wicemarszałka Sejmu ze strony największego klubu opozycyjnego była dla mnie wielkim zaszczytem" – napisał z kolei Ociepa, dziękując klubowi, a także Jarosławowi Kaczyńskiemu i Mariuszowi Błaszczakowi.
"Dziękuję posłom różnych klubów i kół oraz niezrzeszonym za każdy z 167 głosów, który wymagał odwagi i przyzwoitości. Koalicja Obywatelska wybrała sobie trzeciego wicemarszałka, Rozwój Plus zaś koalicjanta. Marcinowi Horale należą się nie gratulacje, lecz współczucie, gdyż: 'najgorszym gatunkiem podłości jest ta, która ubiera się w maskę przyjaźni, by tym pewniej podciąć komuś nogi dla własnego awansu'" – napisał.
"Miał być pokój na prawicy. A co jest? Marcin Horała wicemarszalkiem postkomunistycznej lewicy Czarzastego. Maski opadły" - napisał poseł PiS Przemysław Czarnek.
"Od dziś w Sejmie skończy się czas politycznego komfortu rządu Donalda Tuska. Marcin Horała w Prezydium Sejmu oznacza trudne pytania i twarde patrzenie władzy na ręce. Ministrowie będą musieli tłumaczyć się ze swoich decyzji, wydatków i niespełnionych obietnic. Sejm ma być miejscem realnej kontroli rządu. I właśnie tak będziemy traktować tę rolę" - napisał lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki.
"Nitras: 'Przy odpowiednim traktowaniu da się ugrupowanie Morawieckiego okiełznać...'. Kwintesencja koncesjonowanej opozycji" - napisał rzecznik PiS Rafał Bochenek.
"Z nowym wicemarszałkiem Sejmu Marcinem Horałą pozdrawiamy z Sejmu! W prezydium w końcu będzie przedstawiciel opozycji, który zadba o to aby Sejm realnie rozliczał rząd D.Tuska" - napisał poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński.
"Rozwój Plus stał się koncesjonowaną opozycją - taką, która wchodzi w układ z Tuskiem i Czarzastym za stołek wicemarszałka na rok. Limuzyna, sekretariat i gabinet stały się dla nich ważniejsze niż ideały" - napisał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
"Bliżej im do Tuska, niż do ludzi" - napisał europoseł PiS Tobiasz Bocheński o dawnych kolegach.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.