Reakcja MON po ataku Rosji. Mocne słowa Kosiniaka-Kamysza w Sejmie
Rosyjskie ataki w pobliżu polskiej granicy wywołały w Sejmie dyskusję o przygotowaniu Polski na ewentualny konflikt. Władysław Kosiniak-Kamysz odpierał zarzuty opozycji dotyczące m.in. zapasów amunicji, wydatków na obronność i programu SAFE. Szef MON w mocnych słowach odpowiedział opozycji, w tym na głośne wystąpienie Sławomira Mentzena.
W piątek Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do kondycji polskiej obronności. Przekazał, że premier Donald Tusk przebywa w piątek w Ukrainie. Szef MON skomentował też wcześniejsze wystąpienie Sławomira Mentzena, który nazwał polski rząd "niegotowym" na możliwe konflikty zbrojne.
- Trzeba się opanować (...) Szczytem hipokryzji panie Mentzen jest mówienie o braku amunicji, jak pan głosował przeciwko progamowi SAFE, z którego kupujemy setki tysięcy amunicji. Szczytem hipokryzji jest mówienie o braku bezpieczeństwa wschodniej flanki, jak pana posłowie głosowali przeciwko tarczy wschód w Europarlamencie - wyliczał Kosiniak-Kamysz politykowi Konfederacji.
Polska będzie wspierać Ukrainę
Szef MON zwrócił szczególną uwagę podczas wystąpienia w Sejmie na zagrożenia związane z rosyjskimi atakami. Nawiązał przy tym do czwartkowej eksplozji 4 km od polskiej granicy.
- Widzicie co się dzieje. Rakiety spadają, drony spadają, kilometr od polskiej granicy. Gdy Ukraina nie będzie miała amunicji do zestrzeliwania tych dronów, to większość nich będzie dolatywać do Polski, tego chcecie? - kontynuował szef MON.
"Nie rozliczyli się z historii"
Pod koniec swojej przemowy, Kosiniak-Kamysz nawiązał do prowadzenia polityki antyukraińskiej przez posłów opozycji. Szef MON wymownie to skomentował w Sejmie.
- Szczujcie dalej na Ukraińców. Nie rozliczyli się z historii, ale nie wolno zatracić zdrowego rozsądku w tym wszystkim - zakończył.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.