Atak nożownika w Ostrołęce. "Chciał, żeby w jego urodziny było o nim głośno"
Jedna z uczennic placówki relacjonowała, że napastnik miał wcześniej mówić, iż zależy mu na tym, by w dniu swoich urodzin było o nim głośno. Nastolatka opisała także, jak miał wyglądać moment ataku i co – według jej relacji – zrobił sprawca, by wywołać zamieszanie.
Zatrzymany nastolatek
Źródło zdjęć: © Policja
– Z tego, co nam wiadomo, to z jego ust padły słowa, że chciałby, żeby w jego urodziny było głośno o nim. I dzisiaj ma urodziny – powiedziała mediom 16-letnia uczennica Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, którą cytuje Polsat News.
Atak nożownika w Ostrołęce
Dziewczyna przekazała, że napastnik na co dzień "nie rzucał się w oczy". – Nie było o nim głośno (...), był bardzo cichy – relacjonowała.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Uczennica mówiła również o przebiegu ataku. – Nożownik, żeby zwrócić uwagę i zrobić tłok, podpalił plecak i położył go obok, żeby zrobić zamieszanie. I w momencie, w którym zrobiło się tłoczno, wykorzystał sytuację – opisała.
W środę po południu wzrósł bilans poszkodowanych w wyniku ataku 19-latka w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski przekazał, że łącznie 10 osób zostało rannych, z czego 9 trafiło do szpitali. Jak powiedział, nie ma u nich zagrożenia życia.
Około godziny 11:10 dyżurny miejscowej komendy policji otrzymał zgłoszenie o 19-letnim uczniu, który wszedł do szkoły z ostrymi narzędziami i zaatakował kolegów oraz nauczycieli. Policjanci byli na miejscu już po kilku minutach, ale sprawcy nie było na terenie placówki. Uciekł i porzucił plecak, który został zabezpieczony.
Po niespełna 30 minutach 19-latek został zatrzymany na plaży miejskiej. Miał ze sobą maczetę, za pomocą której dokonywał samookaleczenia. Policjanci musieli użyć siły, aby go obezwładnić.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.