ESPN DeportesEN VIVO: Dodgers vs. Brewers, Juego 2 de la Serie de CampeonatoDaily MaverickCongo’s former president Kabila forms new group to replace M23 insurgencyESPNFrom superstar signings to under-the-radar finds: How each of MLB's four remaining teams were builtInquirerVP trial: Analyst stands by ₱1.049B gap in GenCorp reportingRTP DesportoTreinador do Lens avisa para experiência do SportingThe Jerusalem PostNetanyahu meets with injured children in hospital following Hezbollah ordnance explosion in NorthZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioPremium TimesLagos govt water privatisation will deepen inequality, coalition warnsColliderThe 7 Greatest Sci-Fi Movies That You Haven't SeenVarietySean ‘Diddy’ Combs Hospitalized After Suffering Head Injury in PrisonGlobal NewsRaptors sign seven-foot-five centre Jamarion SharpBusiness AMJapan roept Aziatische landen op om oliereserves uit te breiden
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 12, 2026

Zatrzymanie transmitował na TikToku. WOT odcinają się od byłego żołnierza

Translate
  • Żandarmeria Wojskowa i policja zatrzymały w poniedziałek w Poznaniu Mateusza Rittera. Akcja była transmitowana przez niego na żywo na platformie TikTok.
  • Mężczyzna od miesięcy publikował nagrania, w których wulgarnie obrażał i wymieniał z nazwiska oficerów 12. Wielkopolskiej Brygady WOT.
  • Dowództwo poinformowało, że mężczyzna od dwóch miesięcy nie służy w wojsku. Wyrzucono go m.in. za nielegalne nagrywanie jednostki i łamanie dyscypliny.

DLA CIEBIE

25 lat na straży bezpieczeństwa. ORLEN dziękuje strażakom za ich codzienną misję

W poniedziałek 12 października w sieci pojawiło się głośne nagranie z policyjnej interwencji. Mężczyzna przedstawiający się jako Mateusz Ritter zamknął się w mieszkaniu i odmówił otwarcia drzwi funkcjonariuszom Żandarmerii Wojskowej, prowadząc jednocześnie relację na żywo na platformie TikTok. Na wideo widać moment siłowego wejścia do lokalu i zatrzymania przez służby.

Po południu oficjalne stanowisko w tej sprawie zajął rzecznik prasowy Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej. Formacja kategorycznie odcięła się od zatrzymanego mężczyzny.

"W związku z zatrzymaniem przez Policję pana Mateusza Rittera, który od dwóch miesięcy nie jest żołnierzem Wojska Polskiego, a publicznie przedstawiał się jako 'plutonowy Mateusz Ritter, kompania saperów, 12 Wielkopolska Brygada Obrony Terytorialnej', informujemy, że ta osoba nie pełni terytorialnej służby wojskowej" - czytamy w komunikacie.

Otwarta wojna z dowódcami. Wyzwiska i oskarżenia

Zatrzymanie to kulminacja konfliktu Rittera z kadrą dowódczą 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej (12. WBOT), który rozwijał się od wielu miesięcy. Jak informuje portal Defence24, były żołnierz nie ograniczał się w sieci do merytorycznej krytyki. W swoich publikacjach regularnie używał wulgarnych określeń pod adresem oficerów, podważał ich kompetencje i sugerował, że w brygadzie dochodzi do nieprawidłowości, które zamierza oficjalnie ujawnić.

Plutonowy publicznie zaatakował przełożonych, wprost wymieniając ich z nazwiska. Wśród osób, pod adresem których kierował obelgi, znaleźli się m.in. pułkownik Dariusz Wyrzykowski oraz podpułkownicy Mirosław Szychowski i Mariusz Ratajczak. Wystąpienia Rittera z czasem przybierały coraz bardziej konfrontacyjny charakter.

Mężczyzna przekonywał w swoich mediach społecznościowych, że działa w obronie innych żołnierzy i nie zamierza zaakceptować sposobu, w jaki rzekomo traktują ich przełożeni. W jednej z wypowiedzi zapowiedział nawet, zwracając się bezpośrednio do dowódcy, że kompania saperów 12. WBOT "pójdzie za nim w ogień".

Dyscyplinarne wyrzucenie i sprawy w prokuraturze

Dowództwo WOT przypomniało w swoim komunikacie, że Mateusz Ritter poniósł już najsurowsze konsekwencje służbowe i stracił stanowisko przed dwoma miesiącami.

"Został zwolniony ze służby z dniem 14 sierpnia 2026 r. w związku z zachowaniami zakwalifikowanymi jako naruszenie dyscypliny wojskowej w rozumieniu art. 353 ustawy z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny" - przekazano.

W oświadczeniu wskazano, że podstawą wyrzucenia go z armii było nielegalne nagrywanie i rozpowszechnianie materiałów z terenu jednostki wojskowej oraz publikowanie wizerunku innych żołnierzy bez ich wiedzy i zgody. Armia zarzuca mu również wykorzystywanie munduru, stopnia i symboli wojskowych do prowadzenia prywatnej działalności w internecie, która przybrała "wulgarną formę i treść nielicującą z godnością żołnierza".

Sprawa nie zakończyła się na samym wyrzuceniu z jednostki. Wobec byłego terytorialsa toczy się odrębne postępowanie w Dziale ds. Wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald. Z dokumentów publikowanych wcześniej przez samego zainteresowanego wynika również, że przed Wojskowym Sądem Garnizonowym w Poznaniu toczył się już proces w związku ze znieważaniem przez niego dowódcy.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.