Gniazdo szerszenia żółtonogiego usunięte. Kolonia trafi do badań
- Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia żółtonogiego usunięto z korony topoli w Dolinie Kluczwody i w całości przekazano do badań naukowych.
- Kolejnego owada tego inwazyjnego gatunku odłowiono w pasiece na terenie kampusu AGH w Krakowie, około 11 kilometrów od Wielkiej Wsi.
- Zapłodnione królowe jesienią opuszczają kolonie w poszukiwaniu zimowych kryjówek, co stwarza ryzyko powstania nowych gniazd wiosną.
DLA CIEBIE
Hyundai na Paris Motor Show 2026
DLA CIEBIE
Akcja służb i zabezpieczenie kolonii w Dolinie Kluczwody
Gniazdo zostało odcięte od gałęzi i zabezpieczone w całości na potrzeby badań naukowych. W działaniach wzięli udział leśnicy, strażacy, pszczelarze, przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie oraz naukowcy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN i Uniwersytetu Śląskiego.
Osobnik na terenie AGH i obawy o kolejne gniazda
Zlikwidowanie nadrzewnej kolonii pod Krakowem nie wyklucza dalszej obecności tych owadów w regionie. Szerszeń żółtonogi został schwytany także w pasiece na kampusie Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, położonym około 11 kilometrów od Wielkiej Wsi, gdzie owady odnotowano po raz pierwszy.
Jesienią zapłodnione samice opuszczają gniazdo, by znaleźć schronienie na okres zimowy. Każda królowa, która przetrwa ten czas, z nastaniem wiosny może założyć odrębną kolonię. Nie wiadomo, ile z nich zdążyło wylecieć z gniazda w Dolinie Kluczwody.
– Jestem pesymistą. Obawiam się, że nie zdołamy już zatrzymać tej inwazji. W przyszłym roku w promieniu 15 kilometrów od znalezionego gniazda może być ich nawet dwadzieścia. Przyznaję, jestem czarnowidzem – mówił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Henryk Hudy, pszczelarz uczestniczący w poszukiwaniach owadów pod Krakowem.
Jak rozpoznać szerszenia azjatyckiego?
Szerszeń żółtonogi osiąga długość od 2 do 3,5 centymetra i jest mniejszy od rodzimego szerszenia europejskiego (Vespa crabro). Charakteryzuje się niemal czarnym tułowiem, ciemnym odwłokiem z wyraźnym, szerokim pomarańczowym pasem oraz żółtymi zakończeniami odnóży. Rodzimy szerszeń wyróżnia się wyraźnie jaśniejszym ubarwieniem z dominacją barw żółtych i rdzawobrązowych.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie zaleca, aby w przypadku zauważenia podejrzanego owada zarejestrować go na zdjęciu lub filmie z zachowaniem bezpiecznej odległości. Należy zapamiętać miejsce obserwacji oraz ewentualny kierunek lotu, a zebrane informacje przekazać do RDOŚ.
Instytucja apeluje, aby pod żadnym pozorem nie usuwać gniazd na własną rękę, nie potrząsać gałęziami ani nie płoszyć owadów, gdyż mogą one zareagować atakiem w obronie kolonii. Sprawne wykrycie oraz neutralizacja nowych gniazd wczesną wiosną, przed wyprowadzeniem kolejnego pokolenia królowych, ma kluczowe znaczenie dla zahamowania rozwoju inwazji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.