Norweg skazany za szpiegostwo. Działał w ambasadzie USA
Były ochroniarz ambasady USA w Oslo spędzi trzy i pół roku w więzieniu za przekazywanie informacji rosyjskim i irańskim służbom. Norweski sąd uznał, że mężczyzna ujawnił dane pracowników placówki, procedury bezpieczeństwa oraz informacje o norweskim wywiadzie. Wyrok jest prawomocny.
Były ochroniarz ambasady USA skazany za szpiegostwo
Źródło zdjęć: © WP • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Najważniejsze informacje:
- Norweg przekazywał informacje Rosji i Iranowi od marca do listopada 2024 r.
- Wśród ujawnionych danych były nazwiska, adresy i numery telefonów pracowników ambasady USA.
- Za współpracę otrzymał od obu państw równowartość ok. 40 tys. zł.
- Sąd apelacyjny skrócił pierwotną karę z trzech lat i siedmiu miesięcy do trzech i pół roku.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Były pracownik ochrony ambasady Stanów Zjednoczonych w Oslo sam nawiązał kontakt z przedstawicielami Rosji, a później także Iranu. Mężczyzna prowadził działalność szpiegowską przez osiem miesięcy. Norweski kontrwywiad PST zatrzymał go pod koniec listopada 2024 r.
W czasie procesu Norweg przyznał, że przekazywał informacje reprezentantom obu państw. Jednocześnie odrzucił zarzuty szpiegostwa. Sąd uznał jednak, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdza jego winę. Wyrok po rozpatrzeniu odwołania stał się prawomocny.
Jakie informacje przekazywał ambasadzie Rosji i Iranu
Ujawnione dane dotyczyły między innymi pracowników amerykańskiej placówki oraz ich bliskich. Mężczyzna przekazał służbom obu państw:
- nazwiska, adresy i numery telefonów pracowników ambasady,
- dane dotyczące ich samochodów i rodzin,
- informacje o gościach oraz planowanych wizytach,
- procedury bezpieczeństwa i plany placówki,
- dane dotyczące sprzętu łączności.
Norweg przekazał również listę kurierów norweskiego wywiadu. Zakres informacji obejmował więc zarówno dane osobowe, jak i elementy organizacji pracy oraz zabezpieczenia ambasady USA w Oslo.
Pieniądze od Rosji i Iranu
Za współpracę mężczyzna otrzymał wynagrodzenie od obu państw. Rosja przekazała mu równowartość 40 tys. zł. Iran zapłacił taką samą kwotę w bitcoinach.
W pierwszej instancji sąd wymierzył byłemu ochroniarzowi karę trzech lat i siedmiu miesięcy pozbawienia wolności. Sąd apelacyjny skrócił ją o miesiąc. Ostatecznie Norweg spędzi w więzieniu trzy i pół roku.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.