Republika w służbie Zondacrypto. Lawina komentarzy w sieci
Dziennikarze Wirtualnej Polski i TVN24 ustalili, że Sławomir Jastrzębowski i Marcin Dobski, współpracownicy Telewizji Republika, mieli relacje z Przemysławem Kralem, szefem upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. Świadczą o tym przelewy, korespondencja i zeznania. Po najnowszych ustaleniach Szymona Jadczaka i Michała Fui w sieci posypały się komentarze.
Lawina komentarzy po tekście WP i TVN24
Źródło zdjęć: © PAP, X
Wirtualna Polska i TVN24 dotarły do przelewów i korespondencji pokazujących, co ludzie związani z Telewizją Republika robili dla Zondacrypto i czego oczekiwali od jej szefa.
Jak wynika z dziennikarskiego śledztwa, grupa WhatsApp o nazwie "zondacrypto Public Relations" powstała 18 września 2025 r. z inicjatywy pracownicy giełdy. Należeli do niej Kral, Jastrzębowski oraz Marcin Śmigielski z firmy marketingowej Publicon Sport. Celem było m.in. sfinalizowanie umowy sponsorskiej Zondacrypto z PZPN wartej 10 mln zł rocznie – rozmowy odbyły się 30 września w Bergamo, podczas meczu Atalanty w Lidze Mistrzów. Kral przesłał uczestnikom grupy również dokumenty ze swoich sporów prawnych z TVN. Z kolei Dobski nawiązał bezpośredni kontakt z Kralem przez Telegram w marcu 2026 r. i zaproponował mu – fundusz wsparcia dla utalentowanych dziennikarzy –. Publikował też nieprawdziwe wpisy w serwisie X sugerujące, że dziennikarze WP i TVN24 mieli być finansowani przez Zondacrypto podczas wyjazdu do Monako – ustalenia te okazały się fałszywe. Jastrzębowski, Dobski, Krzymowski i Telewizja Republika nie odpowiedzieli na pytania redakcji.
Internet zagotował się po doniesieniach WP i TVN24
"Kasa, misiu, kasa" – pisze krótko pełnomocnik rządu ds. równości Katarzyna Kotula.
"Szambo nie TV. Po tym materiale to powinien być koniec Republiki" – twierdzi europoseł KO Dariusz Joński.
"Parsknąłem przy tym, jak Dobski mówi 'jestem chyba czołowym dziennikarzem'. Wy też musicie parsknąć, więc czytajcie" – pisze na X były działacz Polski 2050 na Dolnym Śląsku Aleksander Twardowski.
"Republika umoczona w aferę Zondacrypto po uszy. 'Dziennikarze', milionowe przepływy pieniędzy i kolejne ujawniane powiązania. Co jeszcze wyjdzie na jaw?" – dopytuje Marta Wcisło z KO.
Ustalenia WP i TVN24 o "dziennikarzach w służbie Krala" w szczególności wywołały burzę w środowisku dziennikarskim.
"Interesujące. Niepokoi, że Sakiewicz nie płaci regularnie nawet czołowym pracownikom. Doceniam ideę funduszu wsparcia dla utalentowanych dziennikarzy" – komentuje Paweł Figurski.
"TV Republika zarobiła na reklamach Zondy co najmniej 1,5 mln euro. Potem jej władze tłumaczyły, że tylko '5.75 proc. przychodów stacji w roku 2025'. Czyli, że mieli tyle kasy, że te z przekrętu Zondy były dla nich nieznaczące. A tu okazuje się, że M. Dobski skarżył się p. Kralowi, że pracując w TVR ledwo wiąże koniec z końcem', proponował utworzenie 'funduszu wsparcia dla utalentowanych dziennikarzy' i wykonywał zlecenia PK. To 'medium' to jakaś skondensowana patologia" – pisze Bianka Mikołajewska.
"Jezu..." – pisze na X dziennikarz Łukasz Zboralski. "Dobski i Jastrzębowski – zero k… zdziwienia. Ha tfu!" – dodaje Jacek Harłukowicz. "Boże. Przeczytajcie…" – pisze Janusz Schwertner.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.