Katalonia. "Ulice są zalane na pół metra". Relacja Polaka z Hiszpanii
Skutki ulew w miasteczku Cambrils w Katalonii
Źródło wideo: Martin K/Kontakt24
Źródło zdj. gł.: Martin K/Kontakt24
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24
W ostatnich dniach Katalonię na północnym wschodzie Hiszpanii raz po raz nawiedzają intensywne opady deszczu. Jak podaje dziennik "El Periodico", w Barcelonie, największym mieście regionu, od początku października spadło 290 litrów deszczu na metr kwadratowy. Już teraz jest to najbardziej mokry październik w mieście w ostatnich 40 latach. W weekend w Katalonii w wyniku ulew zmarły dwie osoby.
Ratowali ludzi uwięzionych w samochodach
Kolejna runda opadów rozpoczęła się we wtorek. Hiszpańska agencja meteorologiczna AEMET wydała ostrzeżenia dla całej Katalonii, a na wybrzeżu miały one pomarańczowy kolor. Według synoptyków w godzinę mogło tam spaść nawet 40 l/mkw. Katalońska Agencja Wodna (ACA) ostrzegła przed ryzykiem nagłego podniesienia się poziomu rzek.
Jak opisuje dziennik "La Vanguardia", we wtorek służby uratowały ponad 20 osób uwięzionych w samochodach przez wodę w regionach Terres de l'Ebre i Camp de Tarragona. Większość akcji ratunkowych miała miejsce w gminie Xerta. Służby nadal poszukują 12-letniego Ramiego, który zaginął w niedzielę podczas burzy w mieście Granollers.
Ulewy wywołały przerwy w dostawie prądu. Około 200 specjalistów pracowało nad przywróceniem energii elektrycznej ponad dwóm tysiącom odbiorców w Barcelonie. Z powodu awarii trakcji pojawiły się utrudnienia na trasie między miejscowością Sant Vicenc de Calders a miastem Tarragona.
>>> CZYTAJ TEŻ: Woda porywała ludzi. Nie żyją dwie osoby
⛈️ Així està Sitges, al Garraf.
— Projecte 4 Estacions (@P4Estacions) October 6, 2026
📸 Xavi Gonzàlez#Projecte4Estacions
pic.twitter.com/5Fx9UoKknE
Na Kontakt24 otrzymaliśmy relację pana Martina, który na co dzień mieszka z żoną w Wielkiej Brytanii, ale obecnie przebywa na urlopie w miasteczku Cambrils nieopodal Tarragony. Mężczyzna powiedział, że o ile w poprzednich dniach przeszło kilka burz, o tyle we wtorek "lunęło jak z cebra".
- Ulice są zalane na pół metra, ludzie praktycznie nie wychodzą na zewnątrz. My mamy to szczęście, że nasz hotel stoi na podwyższeniu, nad ulicą, bo inaczej wszystko byłoby najpewniej zalane. W tej chwili deszcz już się uspokoił, ale wciąż jeszcze trochę pada - relacjonował pan Martin. Dodał, że zamierza wrócić do Wielkiej Brytanii w piątek, ale dopiero w dzień wylotu przekona się, czy lotniska w ogóle będą działać.
Sytuacja pogodowa w miasteczka Cambrils pod Barceloną
Źródło: Kontakt24 / Martin K
Sytuacja pogodowa miasteczka Cambrils pod Barceloną
Źródło: Kontakt24 / Martin K.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.