Wystarczyło kilka sekund. Księżna Kate znów w centrum uwagi
Haitham bin Tarik al-Said przybył do Wielkiej Brytanii we wtorek. Jest to pierwsza wizyta państwowa przywódcy Omanu w Zjednoczonym Królestwie od 44 lat - przekazał Pałac Buckingham. W ceremonii powitania sułtana na terenie zamku w Windsorze udział wzięli król Karol III i królowa Kamila oraz książę William i księżna Kate.
Uwagę mediów przykuł sposób, w jaki księżna Walii powitała sułtana. Małżonka brytyjskiego następcy tronu z uśmiechem uścisnęła dłoń Haithama bin Tarik al-Saida, dygając przed nim. Magazyn "Harper's Bazaar" pisze o "najelegantszym dygnięciu", określając księżną "mistrzynią" tej formy powitania. Księżna Kate regularnie przestrzega oficjalnego protokołu, kłaniając się i dygając przed królem i królową - zwraca uwagę magazyn "People".
Gest księżnej nie uszedł uwadze również komentatorów w mediach społecznościowych. "Perfekcyjna. Jest absolutnie cudowna, prawdziwa perła w koronie", "Cóż za pełen gracji moment" - czytamy na platformie X. Ale pojawiły się też bardziej sceptyczne wpisy. "Świat płonie, a oni wychwalają ponad czterdziestoletnią kobietę za to, że dyga przed innymi. Tak właśnie wygląda teraz brytyjska rodzina królewska. Chwalą ją za najmniejsze drobiazgi" - oceniła jedna z użytkowniczek X.
Powitaniu monarchy poświęcona jest osobna zakładka na stronie internetowej Pałacu Buckingham. "Nie ma żadnych obowiązkowych zasad zachowania podczas spotkania z królem i królową lub innym członkiem rodziny królewskiej, ale wiele osób pragnie przestrzegać tradycyjnych zwyczajów" - czytamy. Wśród tych zwyczajów wymieniono skinienie głową w przypadku mężczyzn oraz "lekki dyg" w przypadku kobiet.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.