Wniosek o odwołanie ministra Kierwińskiego. Sejmowa komisja podjęła decyzję
Sprawą wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego zajęła się sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych. Za negatywnym zaopiniowaniem wniosku zagłosowało 21 posłów, 12 było przeciw. Jednocześnie nikt nie wstrzymał się od głosu.
To nie był pierwszy tego typu wniosek ws. ministra. W czerwcu Sejm odrzucił podobną inicjatywę, która została złożona przez parlamentarzystów PiS. Wówczas zarzucili oni szefowi MSWiA niewystarczające działania w sytuacjach kryzysowych oraz spadek zaufania do instytucji państwa.
Sejm. Posłowie PiS z wnioskiem o wotum nieufności dla Kierwińskiego
W tym przypadku wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego również złożyli posłowie PiS. Paweł Hreniak, który reprezentował ugrupowanie podczas czwartkowego posiedzenia, pokreślił, że główny zarzut wobec szefa resortu "jest dziś czytelny".
- Pod kierownictwem ministra Kierwińskiego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji stało się niestety narzędziem walki politycznej, walki z opozycją, z wolnymi mediami, z niezależnymi instytucjami, stowarzyszeniami i partiami opozycyjnymi. Wszystkimi tymi, którzy w waszym mniemaniu zagrażają waszej władzy - powiedział.
ZOBACZ: Wiceszef MON zaskoczył w sprawie TK. "Będę obrońcą sędziego Piotrowicza"
Marcin Kierwiński, odpowiadając na zarzuty ze strony opozycji, przypomniał, że to trzeci wniosek Prawa i Sprawiedliwości o jego odwołanie.
- Rozumiem, nawet na swój sposób muszę powiedzieć, że traktuję to jako uznanie mojej ciężkiej pracy, aby sprzątać bałagan, który pan (przedstawiciel wnioskodawców - red.) i pańscy koledzy zrobiliście w tym resorcie, jeżeli chodzi o kwestię polskiego bezpieczeństwa przez wiele lat - powiedział.
Szef MSWiA, odnosząc się do sformułowanych we wniosku oskarżeń o udział policji w wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego, podkreślił, że służby pojawiły się w okolicach TK, aby bronić przestrzegania prawa, budynku Trybunału i zgromadzonych przed nim protestujących.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.