Wizyta Karola Nawrockiego wywołała burzę. Polityk grzmi. "To była tylko przykrywka"
Prezydent Karol Nawrocki ostatni weekend spędził na północy Polski. Uczestniczył w spotkaniach ze swoimi sympatykami w Stargardzie oraz w Koszalinie. W sobotni wieczór pojawił się z szefem kancelarii prezydenta RP Zbigniewem Boguckim oraz synem Danielem na gali bokserskiej Rocky Boxing Night.
To już kolejny raz, kiedy Karol Nawrocki na żywo ogląda walkę swojego znajomego Kacpra Meyny. Prezydent od dawna utrzymuje bliskie kontakty z mistrzem Polski w boksie w kategorii ciężkiej. Kacper Meyna zaś wspierał go podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Prezydent Karol Nawrocki na gali boksu w Koszalinie. Bartosz Arłukowicz ostro: to nie są żarty
W poniedziałek do tej wizyty Karola Nawrockiego na północy Polski odniósł się w programie "Rozmowa Piaseckiego" stacji TVN24 europoseł KO Bartosz Arłukowicz. Na wstępie polityk stwierdził, że "to nie są żarty".
Mam przykrą wiadomość dla mieszkańców zachodniopomorskiego i mi też jest przykro, bo ja z tego regionu jestem
— zaczął Bartosz Arłukowicz.
To, że Nawrocki się tam znalazł, w mojej opinii, było tylko dokładką, przykrywką tego, po co on tam naprawdę pojechał. On tam pojechał na galę
— stwierdził europoseł KO.
Prezydent Karol Nawrocki na gali boksu w Koszalinie. Wręczał medale
Podczas sobotniej gali boksu w Koszalinie w trakcie oczekiwania na werdykt do ringu zaproszono Karola Nawrockiego. Prezydent wręczył zawodnikom medale i pogratulował im. Zapozował również do zdjęć.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.