Trump ma plan na Irlandię. Drobny szczegół: nie należy do niego ani Belfast, ani Londyn

Donald Trump jest w trakcie dwudniowej wizyty w Irlandii. Spotyka się z politykami i liderami biznesu, będzie też grał w golfa. Prezydent USA powiedział, że „bardzo chciałby” zobaczyć zjednoczenie Irlandii z pozostającą pod brytyjską administracją Irlandią Północną. Trump wypowiedział się na większość możliwych tematów. Stwierdził na przykład, że konflikt w Strefie Gazy dobiegł już końca po tym, jak on „ugasił pożary”, a kiedy USA i Izrael rozpoczęły wojnę w lutym, Iranowi brakowało dwóch tygodni do uzyskania broni jądrowej.
Donald Trump w Dublinie w Irlandii, 12 września 2026, fot. Adrian Dennis /AFP/East News
Trump już wie, jak urządzić Irlandię. Belfast nie zamawiał tej wizji
Jak podaje „The Guardian”, przebywający w Irlandii prezydent USA Donald Trump, powiedział, że „bardzo chciałby” zobaczyć zjednoczoną Irlandię i „może to się stać teraz”, podczas jego wizyty w Dublinie. Jak dodaje agencja Reutera, te słowa nie zostały dobrze przyjęte ani Londynie, ani przez unionistów w Irlandii Północnej.
Reuters przypomina, że słowa amerykańskiego prezydenta padły kilka tygodni po tym, jak nowy brytyjski premier Andy Burnham oświadczył, że referendum w sprawie wystąpienia Irlandii Północnej ze Zjednoczonego Królestwa „nie wchodzi w grę”.
Cóż, nie chcę sprawiać problemów, ale powiem wam, że bardzo chciałbym zobaczyć zjednoczenie. To w końcu nastąpi... Oczywiście Wielka Brytania będzie miała w tej sprawie coś do powiedzenia... ale myślę, że byłaby to
fantastyczna sprawa - powiedział Trump dziennikarzom, siedząc obok premiera Irlandii Micheála Martina po ich spotkaniu w Dublinie.Wiesz co? Z mojego punktu widzenia to się w końcu stanie. Równie dobrze może się to stać teraz. Rozmawiamy o tym i masz tu właściwego człowieka, żeby to ruszyć - dodał Trump, zwracając się do premiera.
Zgodnie z postanowieniami Porozumienia Wielkopiątkowego z 1998 roku, referendum w sprawie wystąpienia z Wielkiej Brytanii może zostać przeprowadzone wyłącznie decyzją brytyjskiego rządu. Porozumienie to zakończyło trzy dekady przemocy między irlandzkimi nacjonalistami dążącymi do zjednoczenia Irlandii a unionistami, którzy chcieli, by Irlandia Północna pozostała częścią Zjednoczonego Królestwa.
Agencja Reutera podkreśla, że choć sondaże wskazują, że w Irlandii Północnej wyraźna większość opowiada się za pozostaniem w strukturach Zjednoczonego Królestwa, różnica ta nieco się zmniejszyła, odkąd wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sprawiło, że kwestia zjednoczenia stała się ważniejszym punktem debaty politycznej.
Donald Trump spotkał się również z prezydent Irlandii Catherine Connolly, wybraną na głowę państwa w zeszłym roku. Gdy Trump odwiedził Irlandię jako prezydent w 2019 roku, Connolly - znana z wyrazistych poglądów polityczka o skrajnie lewicowym nastawieniu do polityki zagranicznej - protestowała na lotnisku Shannon w zachodniej części kraju.
Słowa, słowa, słowa
Prezydent USA, który ma jeszcze dziś wziąć udział w turnieju golfowym w jednym ze swoich ośrodków, wypowiedział się również na inne tematy. Trump stwierdził, że konflikt w Strefie Gazy dobiegł już końca po tym, jak on „ugasił pożary”, a kiedy USA i Izrael rozpoczęły wojnę w lutym, Iranowi brakowało dwóch tygodni do uzyskania broni jądrowej.
Gdyby ją mieli, wysadziliby w powietrze Izrael, wysadziliby w powietrze Bliski Wschód - powiedział Donald Trump, dodając, że celem ataku stałaby się również Europa.
Trump mówił również, że kryzys na Bliskim Wschodzie „rozwiąże się świetnie” oraz że jego zdaniem „wojna z Iranem zakończy się po wyborach parlamentarnych” w USA w listopadzie i że ceny ropy naftowej spadną, gdy tylko tak się stanie.
Amerykański przywódca stwierdził również, że może rozstrzygnąć spór o Falklandy. Wyraził wątpliwość, czy Wielka Brytania byłaby skłonna przebyć tak długą drogę, aby bronić wysp, i zaznaczył, że może zostać wezwany do pomocy w rozwiązaniu sporu między Wielką Brytanią a Argentyną.
Jak podaje „The Guardian”, słowa te padły w momencie, gdy prezydent Argentyny Javier Milei stwierdził, że „wiatr zmian” wieje na korzyść Argentyny, wskazując na sugestie, że Trump może ponownie rozważyć stanowisko USA w sprawie suwerenności nad Falklandami.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.