Jarosław Kaczyński o możliwości wyjścia Polski z UE. Mateusz Morawiecki: igra z ogniem
Jarosław Kaczyński podczas Krynica Forum 2026 mówił o potrzebie głębokich zmian w Unii Europejskiej. Prezes PiS nie wykluczył nawet "twardych metod", w tym negocjacji dotyczących wyjścia z UE. W piątek do jego wypowiedzi odniósł się w rozmowie z Radiem ZET były premier Mateusz Morawiecki. Na wstępie przyznał, że słowa prezesa PiS "do pewnego stopnia go zaskoczyły".
— Podjąłem decyzję, że z naszych list nie będą startowali ludzie, którzy są za wyjściem Polski z Unii Europejskiej. PiS igra z ogniem — zapowiedział w programie "Gość Radia ZET".
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Mateusz Morawiecki podkreślił, że "obóz patriotyczny, polska prawica musi mieć mocną reprezentację ludzi, którzy wiedzą, że interes [Polski] jest w UE, tylko trzeba umieć tam twardo negocjować, budować koalicję, a nie obrażać się na ludzi, na państwa, odwracać się tyłem, ściągać buta Chruszczowa i walić w pulpit". Jego zdaniem polexit oznacza "kapitulację, osłabienie Polski", a już sama rozmowa o nim to "dawanie paliwa Braunowi, sfanatyzowanej części prawicy, co z kolei jest wodą na młyn Donalda Tuska".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jarosław Kaczyński mówił o wyjściu z UE. Ostra reakcja Mateusza Morawieckiego
Mateusz Morawiecki ujawnił, że od momentu odejścia z PiS ani razu nie rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim. Podkreślił, że nie dopuszcza scenariusza wspólnego startu w wyborach parlamentarnych w 2027 r. ze swoją dawną partią.
— Jesteśmy już dziś odrębną formacją polityczną. Proszę sobie wyobrazić, że ja właśnie teraz muszę się tłumaczyć z wypowiedzi dotyczącej polexitu. (...) Idziemy samodzielnie — powiedział były premier.
Mateusz Morawiecki zapowiedział również, że gdyby jego Rozwój Plus współrządził z PiS, to on nie musiałby się tłumaczyć z takich rozmów o polexicie, ponieważ będzie "najlepszą zaporą ogniową przed tego typu szaleństwami".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.