The Jerusalem PostThink you understand Israel's election? Here are 10 things the world may have missed - opinionDaily MaverickLOCAL ELECTIONS 2026: ActionSA takes township wards from the ANC in GautengZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFVariety‘Drummer Boy’ Review: Love, Family and Revolution Conflict at Musket’s Point in a Swoony Period MusicalPremium Times2027: YPP vice-presidential candidate sets conditions for opposition coalitionTagesschauDie gestohlenen Kinder von OleschkyBillboardElla Langley ‘Again’ Claims 2 Spots on Country Airplay Chart’s Top 3Polsat NewsSikorski o końcu wojny w Ukrainie. "Kijów ma obecnie przewagę"DW EnglishIran war: Gulf tanker attacked, 1 seaferer killedPopular ScienceScientists detect ‘pregnant’ coral using ultrasound deviceScreen RantThe Substance Ending Explained: What Happens To Elisabeth And SueColliderFox’s ‘Doc’ Officially Adds a Scene-Stealer in Season 3
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, November 6, 2026

Sejm zdecydował ws. wotum nieufności dla ministra Kierwińskiego

Translate

Wniosek o wotum nieufności dla szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego złożyło Prawo i Sprawiedliwość. 

Reprezentujący wnioskodawców poseł PiS Paweł Hreniak, uzasadniając propozycję podkreślił wczoraj, że główny zarzut wobec ministra „jest dziś czytelny”.

Pod kierownictwem ministra Kierwińskiego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji stało się niestety narzędziem walki politycznej, walki z opozycją, z wolnymi mediami, z niezależnymi instytucjami, stowarzyszeniami i partiami opozycyjnymi. Wszystkimi tymi, którzy w waszym mniemaniu zagrażają waszej władzy - powiedział.

Zaznaczył, że „rzeczą skandaliczną jest to, że dzieje się to w sytuacji realnego zagrożenia ze strony putinowskiej Rosji”. Robicie to wszystko w czasie wojny hybrydowej. Minister Kierwiński swoimi działaniami podważa w tak trudnym momencie dla naszej ojczyzny zaufanie obywateli do służb – podkreślił.

Zaznaczył, że szef MSWiA, który nadzoruje formacje mogące stosować przymus bezpośredni, „musi być szczególnie wolny od zarzutów, że działalność partyjna, polityczna bezpośrednio wpływa na działania służb”. Minister Kierwiński nawet nie próbuje tych granic zachować - mówił w czwartek.

Kierwiński komentuje 

Minister Marcin Kierwiński, odnosząc się do wniosku o jego odwołanie, przypomniał, że jest to już trzecia taka próba. Podkreślił, że na swój sposób traktuje to jako uznanie jego ciężkiej pracy, której celem jest sprzątnięcie bałaganu w resorcie po poprzednikach.

Rozumiem, nawet na swój sposób muszę powiedzieć, że traktuję to jako uznanie mojej ciężkiej pracy, aby sprzątać bałagan, który pan (przedstawiciel wnioskodawców) i pańscy koledzy zrobiliście w tym resorcie, jeżeli chodzi o kwestię polskiego bezpieczeństwa przez wiele lat - powiedział.

Odnosząc się do zarzutów o udział policji w wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego, podkreślił, że policja jest w okolicach TK, aby bronić przestrzegania prawa, budynku Trybunału i zgromadzonych przed nim protestujących. Dlaczego tak niedawno krzyczeliście „murem za polskim mundurem”, a teraz stoicie w awangardzie, w ataku na polskich policjantów? Ataku, który jest cyniczny, który jest niesprawiedliwy. Ataku, który naprawdę obnaża cały wasz brak kultury. Wycofajcie się z tej drogi, bo żyjemy w niebezpiecznych czasach, wiele jest zagrożeń, z którymi radzi sobie policja - powiedział. 

Kierwiński podkreślił, że gdy pięć miesięcy temu posłowie PiS, uzasadniając poprzedni wniosek o jego odwołanie, wspominali o kryzysie kadrowym w policji, tłumaczył im, że zostawili policję „w absolutnej zapaści”. Podkreślił, że obecny rząd odwrócił negatywny trend, a teraz polska policja liczy 104 tys. funkcjonariuszy.

Dwukrotnie mniejszy wakat niż za waszych rządów. Dzięki temu policjanci mogą chociażby realizować takie akcje, z którymi mieliśmy do czynienia ostatnio. To znaczy być w polskich szkołach, dbać o bezpieczeństwo naszych dzieci. Za waszych czasów nie starczyłoby funkcjonariuszy policji na wszystkie obowiązki – powiedział.

Zaznaczył również, że podobnie jest w przypadku Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Względem waszych czasów, czyli względem 2023 r., CBZC ma cztery razy więcej funkcjonariuszy - podkreślił.

Odnosząc się do zarzutów w kwestii ochrony ludności, ocenił je jako cyniczne. W wystąpieniu wspomniał m.in. o wprowadzonej ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej, rozwoju systemu ostrzegania ludności i innych inwestycjach w ten obszar.

Odpowiadając natomiast na zarzuty dotyczące podważania zaufania obywateli do służb, podkreślił, że zgodnie z obecnymi badaniami, społeczeństwo ma większe zaufanie do służb, niż za czasów rządów PiS.

Z kolei podczas dzisiejszej debaty nad wnioskiem nieufności minister powiedział, że wykrywalność zabójstw jest prawie 100 proc., a za czasów PiS była o prawie 10 proc. niższa. Na drogach z kolei notuje się prawie 12 proc. mniej ofiar niż w ostatnim roku rządów dzisiejszej opozycji. 

Kierwiński podziękował również policjantom pełniącym służbę w całym kraju, a w szczególności pod siedzibą TK.

Kto za, a kto przeciw?

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, uzasadniając wniosek, zarzucił Kierwińskiemu wykorzystywanie policjantów w trakcie akcji pod Trybunałem Konstytucyjnym. Zwabieni podstępem do Warszawy policjanci z całej Polski, w liczbie ponad tysiąc, przyjechali na miejsce i nie wiedzieli, co mają robić - mówił Czarnek podczas dzisiejszej debaty w Sejmie.

Jak dodał, „policjanci nie chcieli tam być” i byli traktowani przedmiotowo. Pan Kierwiński, kiedy trzeba służyć i trzeba zawiadywać służbami tak, żeby bezpieczeństwo w Polsce było na najwyższym poziomie, tego nie potrafi zrobić - ocenił Czarnek.

W czwartek sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych negatywnie zaopiniowała wniosek posłów PiS. Maria Małgorzata Janyska (KO), prezentująca sprawozdanie z prac komisji przypomniała, że ostatni wniosek o odwołanie ministra Kierwińskiego Sejm rozpatrywał w czerwcu. Jak wówczas bardzo szczegółowo sprawozdawałam tu przed państwem, żadne z zarzutów nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. Nie inaczej jest teraz, jeśli chodzi o zarzuty kontra fakty - podkreśliła.

Zaznaczyła, że wniosek, „co podkreślił zarówno minister Kierwiński, minister Mroczek, jak i posłowie koalicji rządzącej, wywołał pozytywne oddziaływanie, z pewnością niezamierzone przez wnioskodawców”.

Minister Kierwiński, będąc powołanym do stania na straży prawa, użył siły do wprowadzenia wielopoziomowego bezprawia - powiedział z kolei wicemarszałek Sejmu, poseł klubu Rozwój Plus Marcin Horała. Dodał, że szef MSWiA „używając policji, spowodował, że bezprawie w Polsce zyskało wsparcie służb powołanych do strzeżenia prawa”.

Krzysztof Paszyk, przedstawiając stanowisko PSL, powiedział, że wniosek o wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego jest polityczny. Jak mówił, jest on składany w momencie, kiedy służby są zaangażowane w jedną z większych operacji gwarantujących bezpieczeństwo na wschodniej granicy Polski. 

Zwrócił się do posłanek i posłów z PiS. W co wy gracie? O co wam chodzi? W krótkim odstępie czasu prezentujecie beznadziejny polityczny wniosek o wotum nieufności ministra spraw wewnętrznych i administracji. W czyją wy grę gracie? Robicie to w czasie hybrydowych ataków Rosji na Polskę - mówił poseł PSL.

Kiedy czytałem wniosek Prawa i Sprawiedliwości o odwołanie ministra Marcina Kierwińskiego przychodziło mi do głowy jedno powiedzenie, że najgłośniej o porządku krzyczą ci, którzy przez 8 lat nie potrafili posprzątać własnego podwórka – powiedział prezentujący stanowisko klubu Lewicy poseł Arkadiusz Sikora.

Odnosząc się do kwestii służb podległych MSWiA, zaznaczył, że nie wszystkie problemy zostały rozwiązane i nadal trzeba poprawiać warunki pracy, ograniczać wakaty i walczyć o godne płace pracowników cywilnych. Ale kierunek zmian jest właściwy - zaznaczył.

Podkreślił, że „dzisiaj nie rozstrzygamy przecież, czy minister Kierwiński jest ministrem idealnym”.
Rozstrzygamy, czy istnieją wystarczające podstawy do jego odwołania. W mojej ocenie i w ocenie klubu Lewicy takich argumentów nie ma - podkreślił.

Poseł Witold Tumanowicz (Konfederacja) przypomniał za to, że szef MSWiA ma zapewnić bezpieczeństwo polskim obywatelom i sprawne funkcjonowanie służb państwowych. Tymczasem Marcin Kierwiński coraz bardziej przypomina ministra odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, ale partyjnego funkcjonariusza Donalda Tuska - mówił podczas debaty w Sejmie nad wotum nieufności wobec szefa MSWiA Tumanowicz.

Nie zgadzamy się na koryciarstwo. Uważamy, za bezczelne obsadzanie funkcji publicznych i traktowanie instytucji publicznych jako łupu, a nie odpowiedzialności, powinna czekać polityczna kara i odpowiedzialność. I to jest jeden z powodów, dla którego zagłosujemy za odwołaniem ministra Kierwińskiego - zapowiedział poseł Maciej Konieczny z klubu Razem podczas dyskusji nad wotum nieufności dla szefa MSWiA. Zaznaczył, że minister Kierwiński powinien także odpowiedzieć „za wysłanie policji do siłowego i nielegalnego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego”. 

Z kolei poseł Jarosław Sachajko z klubu Demokracja Bezpośrednia powiedział, że „minister nie jest od tłumaczenia swojej niekompetencji błędami poprzedników”. Rządzicie trzy lata i Polacy takiej popapranej logiki nie kupują - dodał, zapowiadając poparcie wniosku o odwołanie Kierwińskiego z funkcji szefa MSWiA.

Premier w obronie ministra

Premier Donald Tusk podczas dyskusji nad wnioskiem o wotum nieufności dla szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego powiedział, że będzie on dalej ministrem, „bo ściga bandytów, chroni bezpieczeństwo Polaków i chroni polskie granice”. Dodał, że stanie się tak również dlatego, że „wkurza niemożebnie PiS, Konfederację i całą tę, nie powiem co” - powiedział w piątek premier. 

Premier Donald Tusk podczas dyskusji nad wnioskiem posłów PiS i Rozwoju Plus o wotum nieufności dla szefa MSWiA Marcin Kierwińskiego powiedział, że będzie on dalej ministrem, „bo ściga bandytów, chroni bezpieczeństwo Polaków i chroni polskie granice”. Brawo Panie Marcinie, dziękuję — dodał szef rządu, mówiąc o trzech latach pracy.

Premier przypomniał, że już dwa razy w tej kadencji miał okazję mówić, jak bezzasadne są te wnioski opozycji. Powiedział m.in. że Kierwiński doprowadził do tego, iż nie ma w Polsce nielegalnej emigracji, a nasze granice są uznawane za najlepiej strzeżone i najbezpieczniejsze w UE. 
Szef rządu przypomniał, że dzięki Kierwińskiemu udało się też odwrócić działania opozycji blokujące środki z programu SAFE. Dzięki Marcinowi Kierwińskiemu znaleźliśmy sposoby, aby przynajmniej w części naprawić ten sabotaż, niestety tak muszę powiedzieć, jakiego wy byliście autorami — powiedział.

Ja wiem, dlaczego dla was Marcin Kierwiński jest postacią trudną do zniesienia. Bo zaczął swoje urzędowanie od wyciągania przestępców. Nawet tych, którzy usiłowali się skryć w najciemniejszej norze — panowie Wąsik i Kamiński dobrze wiedzą, o czym mówię — podkreślił szef rządu.

Mówił, że opozycji, która składa te niepotrzebne wnioski o dymisję „w głowie nie mieści, że można w sprawie nielegalnej migracji podjąć cały cykl bardzo ważnych decyzji, które tę nielegalną migrację zatrzymają, bez używania ksenofobicznych, rasistowskich, ohydnych czasami ataków na ludzi z różnych stron świata”.

Marcin Kierwiński doprowadził do tego, że w Polsce nie ma zjawiska nielegalnej migracji. Spadły praktycznie do zera próby przejścia granicy Polski z Białorusią. Wiecie, to są gigantyczne liczby. Spadły do zera, chociaż przejścia przez te nielegalne, przez polsko-białoruską granicę za waszych czasów to było nawet 20-25 tys. miesięcznie — powiedział.

Ja wiem, że do głowy wam nie może trafić ta refleksja, że ktoś może nie chcieć zarabiać na lewo i na prawo na wizach wydawanych wszystkim bez kontroli. Dzięki ministrowi Kierwińskiemu, a także MSZ-owi dzisiaj wiza wydawana przez polskie konsulaty, przez polskich dyplomatów nie jest, tak jak była za czasów PiS-u, najłatwiejszym sposobem dla zorganizowanej migracji na teren Polski i Unii Europejskiej — stwierdził.

Donald Tusk przypomniał też, że dzięki Kierwińskiemu Polska wprowadziła bardzo ostre prawo azylowe. Nie wszyscy byli szczęśliwi, ale teraz w całej Europie pokazują Polskę jako przykład skutecznego działania. My jesteśmy w Polsce gotowi przyjąć każdego, kto potrzebuje azylu politycznego, ale zakończyliśmy definitywnie proceder korzystania z azylu przez tych, którzy de facto stanowią ten główny, niepokojący strumień migracji. I to jest zasługa Marcina Kierwińskiego — mówił premier w debacie.

Dzięki pracy służb i Kierwińskiego jako ministra jesteśmy w stanie skutecznie zapobiegać większości prób agresywnej działalności sabotażowo-dywersyjnej — zaznaczył. Ale dzięki pracowitości, bardzo nowoczesnym metodom działania, determinacji Marcina Kierwińskiego u nas te akty sabotażu, akty dywersji zdarzają się relatywnie bardzo rzadko, mimo bardzo intensywnych prób ze strony nieprzyjaznych nam państw — dodał Tusk. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.