CNN TürkBatman merkezli 13 ilde yasa dışı bahis operasyonu: 80 tutuklamaPunchFrom David Luiz to Fabinho: Ex-EPL players playing in Conference LeagueInquirerDy hails late ex-solon Raul Daza: He stood firm for democracyBollywood HungamaBigg Boss 20: Qazi Touqeer recalls being labelled “arrogant” after turning down Ekta Kapoor’s TV offer in 2005: “Main chhota tha, 20 saal ka…”Daily MaverickWORLD FOOD DAY EDITORIAL: Hungry by design: hunger must be on the ballot on 4 NovemberRTP DesportoLiga Europa. Benfica goleia Celtic por 4-1The Jerusalem Post'We'll knock it out fast': Trump threatens Iran's Pickaxe Mountain nuclear site with strikesZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFSky TG24Btp Valore ottobre e Btp Valore Insieme, tassi e rendimenti: differenze e quale convieneThe Straits TimesSouth West District residents get help to use AI in daily tasks and at workESPNTransfer rumors, news: Arsenal eye January move for Bayern Munich defenderDaily MailJenrick likens shocking racism and sexism in Reform to BBC paedo scandals claiming all parties have 'bad apples' after TV probe
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 16, 2026

Bodnar uderza w prezydenta ws. TK: Stosuje obstrukcję

Translate

Były szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar był pytany w Popołudniowej rozmowie w RMF FM o kwestię zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego. Przypomnijmy: w środę przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego trwały przepychanki zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic i klubów „Gazety Polskiej” z policją. Protestujący próbowali blokować wejście do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, tak aby nie mógł wjechać wybrany we wrześniu przez Sejm na sędziego TK Maciej Berek, który w środę złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Nie obyło się bez szarpaniny i przepychanek. 

Bodnar: Mam nadzieję, że Trybunał zacznie działać normalnie

Prowadząca Magda Sakowska zapytała senatora Koalicji Obywatelskiej, czy wierzy w słowa obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który stwierdził, że „jest blisko tego, żeby Trybunał Konstytucyjny zaczął normalnie działać”. Mam nadzieję, że tak się stanie. Myślę, że to wczorajsze zaprzysiężenie pana sędziego Macieja Berka oraz jego pojawienie się w Trybunale to jest krok w tym właśnie kierunku. Kolejnym krokiem powinno być zwołanie zgromadzenia ogólnego sędziów – stwierdził.

Bodnar uderza w prezydenta ws. TK: Dokonuje obstrukcji

Czas: 22:31

Jeżeli faktycznie Maciej Berek zacząłby orzekać i funkcjonować zgodnie z konstytucją, jeżeli cała działalność Trybunału stałaby się absolutnie przejrzysta, jeżeli chodzi o wyznaczanie składów, jeżeli zacząłby szybko rozpatrywać zaległe sprawy ze skarg konstytucyjnych, wniosków różnych uprawnionych podmiotów i co więcej, zaczął wydawać wyroki, które na przykład mogą się nie podobać rządowi i kwestionować niektóre elementy polityki czy rozwiązań, to wtedy to zaufanie zostanie odzyskane – dodał, podkreślając, że przed sędziami wybranymi przez Sejm RP do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym niełatwe zadanie. 

Oczywiście - kontynuował - to nie jest proces, który się zacznie w ciągu miesiąca czy trzech miesięcy, ale trzeba do tego etapu przejść. Podkreślił, że jego zdaniem „życiorysy tych osób, które w Trybunale zasiadają, które zostały wybrane do Trybunału, świadczą o tym, że te osoby będą absolutnie do tego zdolne”. 

„Święczkowski to prawa ręka Ziobry, upolityczniał prokuraturę”

Zapytany o to, czy uda się to zrobić w sytuacji, gdy prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski nie dopuszcza do orzekania części sędziów wybranych przez Sejm, a wedle relacji Macieja Berka w środę własnym ciałem zagrodził mu drogę w TK, stwierdził, że w przypadku obecnego prezesa Trybunału „mamy większy kłopot”. 

To różne ciążące na nim zarzuty dotyczące udziału w sprawach związanych z funkcjonowaniem prokuratury za czasów Zbigniewa Ziobry. Pamiętajmy: on był prawą ręką Zbigniewa Ziobry. On przez kilka lat kontrolował wszystko, co się dzieje w prokuraturze, upolityczniał prokuraturę, ale także miał wpływ na chociażby sprawę Pegasusa. I oczywiście teraz ma wpływ na obsadę składów sędziowskich w poszczególnych sprawach. I przede wszystkim podejmuje decyzje o niedopuszczeniu do orzekania – doprecyzował.  

Odniósł się też do tego, czy zaprzysiężenie Macieja Berka było zgodne z prawem. 

To jest taka maksymalna konsekwencja wcześniej podjętych działań. Upłynęła kadencja sędziów, zostali wybrani nowi sędziowie. Zostali wybrani zgodnie z prawem. Domagali się zaprzysiężenia. To zaprzysiężenie nie nastąpiło. Co oni mieli w takiej sytuacji zrobić? Mieli pójść pod Pałac Prezydencki i nie wiem, wywiesić wielki baner albo z megafonem krzyczeć, że my tutaj składamy przysięgę? Nie. Zrobili alternatywne zaprzysiężenie w sposób maksymalnie zgodny z prawem i teraz domagają się dopuszczenia do orzekania. Absolutnie to jest postępowanie służące odbudowie Trybunału Konstytucyjnego – powiedział na antenie radia.

Bodnar o zaprzysiężeniu Berka na sędziego TK: Byłoby idealnie, gdyby prezydent był obecny

Dopytywany zaś o to, czy zapis mówiący o tym, że ślubowanie składane wobec prezydenta nie jest równoznaczne z tym, że jest złożone w obecności prezydenta, Bodnar odparł: Byłoby idealnie, gdyby prezydent był obecny, natomiast prezydent nie może blokować (procedury zaprzysiężenia sędziego TK – red.).

Zaznaczył, że z opinii Komisji Weneckiej, która - według niego jest bardzo jasna i precyzyjna -  wynika, że „jeżeli prezydent stosuje taką swoistą obstrukcję, to należy wtedy dopełnić wszelkich możliwych takich procedur, żeby to zaprzysiężenie wypełniało takie kryteria i ducha konstytucji”.

„Prezydent nie odmówił zaprzysiężenia”. Bodnar odpowiada Boguckiemu

Na sugestię prowadzącej, że na tego typu narrację szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odpowiada, że „prezydent nie odmówił zaprzysiężenia”, nasz rozmówca stwierdził, że „to jest właśnie cały ten trick zastosowany przez ministra Boguckiego”. 

No przecież nie odmówił, tylko że nigdy nie zaprosił. Przecież była ta sytuacja. W przypadku tej pierwszej czwórki sędziów minęło ponad miesiąc, kiedy oni mówili: „Jesteśmy gotowi, prosimy nas zaprosić”. Wysyłali listy, oświadczenia. Nie było żadnej odpowiedzi, tylko któregoś dnia powiedział: „Okej, z tej szóstki zapraszam dwóch”. A co do czwórki w ogóle milczał, prawda? – wskazał.

Bodnar odpowiada Kaczyńskiemu: Narracja nie na miejscu

Senator Koalicji Obywatelskiej skomentował także słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który odnosząc się do wydarzeń spod TK w środę, stwierdził, że „to jest zamach stanu”. Padły też dużo mocniejsze słowa o „barbarzyńskiej dziczy”. 

Przykro mi słyszeć takie słowa. Uważam, że tego typu narracja, która w ogóle nie oddaje szacunku dla prawa, dla procedur, dla pewnej troski o państwo, nie jest na miejscu i nie przystoi politykowi tej rangi co Jarosław Kaczyński – ocenił Adam Bodnar. 

W rozmowie pojawił się również wątek wniosku o uchylenie immunitetu byłemu prezesowi Orlenu Danielowi Obajtkowi, o czym poinformował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Wniosek taki trafił do Parlamentu Europejskiego. Wiadomo, że zawiera też kwestię wyrażenia zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie polityka PiS. Prowadząca zapytała Adama Bodnara, czy to nie są jest zbyt daleko idące prośby? Według prokuratury Daniel Obajtek, kiedy rządził Orlenem, pozwalał na sztuczne zaniżanie cen na stacjach Orlenu, doprowadzając koncern do wielomiliardowych strat. 

Przede wszystkim, jeżeli wytłumaczymy charakter tego zarzutu, to chodziło o manipulowanie cenami i obniżanie cen i wpływ na politykę koncernu w okresie czysto przedwyborczym. Czyli w tym okresie, kiedy właśnie się zbliżały wybory parlamentarne, to ta cena paliwa miała być poniżej bodajże 6 złotych. I odbywało się to absolutnie kosztem rentowności i kosztem interesu gospodarczego spółki. Według prokuratury straty, które spółka poniosła, to były rzędu gdzieś 4 miliardów złotych, czyli całkiem, całkiem sporo - powiedział. 

Wiem, że jak się czyta, że to jest wniosek o uchylenie immunitetu oraz zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, to brzmi to bardzo poważnie, ale na tyle, na ile znam rozumowanie prokuratury, wynika to z pewnej zapobiegliwości. Proszę zauważyć, że w przypadku wcześniejszych wniosków o uchylenie immunitetu dotyczących Grzegorza Brauna, też posła do Parlamentu Europejskiego, jak już ten immunitet był uchylony, to później pan poseł stosował wszelkie możliwe sposoby, aby tylko nie pojawić się i nie współpracować z prokuraturą. I co w takiej sytuacji prokuratura musi zrobić? Musi ponownie złożyć wniosek do Parlamentu Europejskiego o zgodę na zatrzymanie – tłumaczył Adam Bodnar.

Na pytanie prowadzącej, która zwróciła uwagę na to, że Obajtek stwierdził, że „chcą go wsadzić do więzienia za to, że dbał o portfele Polaków” nasz rozmówca odpowiedział, że to „pewna piękna narracja polityczna”. 

Natomiast zarzuty są poważne. Wiem, że ktoś może powiedzieć, dlaczego tak późno? A ja powiem, bo pamiętam sprawę i pamiętam, że prokuraturze naprawdę zajęło sporo czasu znalezienie biegłych, którzy by przygotowali kompleksową opinię na ten temat. Stąd ten zarzut pojawia się dopiero teraz. To jest jedna z tych poważniejszych spraw – podsumował senator KO Adam Bodnar, gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.