Hołownia po spotkaniu z Nawrockim. „Jest wola ze strony prezydenta”

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 31 października (16:46)
Przewodniczący Klubu Polska 2050 Szymon Hołownia przekazał w sobotę, że rozmawiał z prezydentem Karolem Nawrockim o możliwych scenariuszach deeskalacji sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Ocenił, że wymagałyby one współpracy pomiędzy obozami prezydenckim i rządowym. „Natomiast myślę, że jest – tak to czytam – wola ze strony prezydenta, żeby o tym rozmawiać” – skomentował.
Szymon Hołownia, fot. Paweł Supernak/X/Rafał Leśkiewicz /PAP
„Tu będzie trzeba jeszcze dużo pracy”
W Pałacu Prezydenckim w sobotę od godz. 13 trwają rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z liderami środowisk parlamentarnych dotyczące Trybunału Konstytucyjnego; odbyły się już spotkania z politykami PSL, Polski 2050 i partii Razem.
Szymon Hołownia zaznaczył po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego, że sytuacja, która ma miejsce w Trybunale Konstytucyjnym, budzi zaniepokojenie Polski 2050, ale też zaniepokojenie prezydenta. Rozmawialiśmy o możliwych scenariuszach deeskalacji i o możliwych scenariuszach wyjścia z tego impasu – przekazał.
Polityk był pytany jakie to scenariusze.
Znaleźliśmy różne. Myślę, że tu będzie trzeba jeszcze dużo pracy politycznej, żeby jakiekolwiek scenariusze politycznie się zgrały i były możliwe do wykonania. Natomiast myślę, że jest – tak to czytam – wola ze strony prezydenta, żeby o tym rozmawiać. Głęboko wierzę, że po tej tak zwanej naszej stronie sceny politycznej również taka wola będzie. To, co dzieje się dzisiaj pod Trybunałem Konstytucyjnym poniosło się na cały świat – powiedział.
Hołownia: Rosja uwielbia grać na polską polaryzację
Zaznaczył, że Polska jest obecnie na wszystkich czołówkach agencji światowych.
Jesteśmy w G20, jesteśmy czempionem bezpieczeństwa, jesteśmy krajem, o którym inni mówią, że należy dzisiaj czerpać z niego wzór, bo tak świetnie radzi sobie z wyzwaniami współczesnych czasów. A oto mamy taki spór, tak gorszący spór w samym centrum ustroju Polski, w samym centrum politycznej Warszawy – zauważył.
Ocenił, że utrzymywanie tego rodzaju eskalacji będzie kosztowało Polskę codziennie miliony euro w inwestycjach, których nie poczyni się u nas, bo jesteśmy krajem, w którym jest niestabilna sytuacja polityczna.
Będzie kosztowało nas, już nie tylko mówię wizerunek, ale będzie kosztowało nas to, o czym pisał Andrzej Poczobut w swoim wpisie dzisiaj na portalu X, to znaczy radość białoruskiej i rosyjskiej propagandy, która uwielbia grać na polską polaryzację i będzie na nią grała w dalszym ciągu – ocenił Hołownia.
„Trybunał Konstytucyjny jest nie do uratowania”
Pytany o możliwe rozwiązania Hołownia ocenił, że może być ich kilka, ale będą one wymagały współpracy pomiędzy dwoma obozami: prezydenckim i rządowym. Według niego trzeba się zastanowić, czy „gdzieś jest jakikolwiek punkt styczny, w którym moglibyśmy powiedzieć: trzeba zresetować ten Trybunał Konstytucyjny”.
To, co się dzisiaj wydarzyło w nocy w TK, chcę to powiedzieć bardzo jasno, nie doprowadzi do uzdrowienia sytuacji w Trybunale, nie podniesie jego prestiżu, nie sprawi, że jego rozstrzygnięcia będą bardziej uznawane, tylko jeszcze pogłębi to przekonanie, że Trybunał Konstytucyjny jest czymś, co wyrywa sobie jedna część strony politycznej i druga część sceny politycznej. I jedną rzeczą jest to, o czym dzisiaj pisałem, że dzisiaj polski prezydent i polski premier powinni usiąść do rozmowy o tym, jak tę sprawę rozwiązać – dodał.
Według Hołowni prezydent i premier powinni zacząć deeskalować sytuację.
W moim odczuciu Trybunał Konstytucyjny w tym kształcie jest nie do uratowania. Ten Trybunał Konstytucyjny musi zostać albo zlikwidowany, albo odbudowany w zupełnie inny sposób. I być może do tego trzeba będzie pośredników różnego rodzaju, może autorytetów, ludzi dobrych usług, którzy mogliby spróbować takie zadanie przeprowadzić – ocenił polityk.
Hołownia zaznaczył, że „nie chce mu się wierzyć, że premier mógłby być kimś, kto w jakikolwiek sposób inspirowałby albo orkiestrował różnego rodzaju zachowania, które w Trybunale Konstytucyjnym mogą, czy powinny, czy nie powinny mieć miejsca”.
Podkreślił, że Trybunał Konstytucyjny jest domeną sędziów. I to sędziowie, również ci wybrani przez nas, których nie zaprzysiągł prezydent, podejmują decyzje dotyczące tego, jakie akty tworzą – zaznaczył.
Pytany o ewentualną możliwość przeprowadzenia konstruktywnego wotum nieufności, ocenił, że lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki, który proponuje to rozwiązanie, nie znajdzie dla niego większości. Hołownia ocenił też, że konstytucja nie została złamana.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.