PunchReps ask FG to crack down on fake, adulterated food productsThe Jerusalem PostIran prolongs talks in stalemate to punish Trump ahead of US midterms, officials sayESPNStrength of schedule (SOS) cheat sheet: Every team's ratings for the rest of seasonInquirerPagasa: Northern portions of PH to be most affected by RosalRTP DesportoFC Porto vence PSV na Youth LeagueESPN DeportesKonaté habla de la "mala suerte" de Real Madrid con los árbitrosDaily MaverickBAIL DENIED: ‘Dangerous pattern’: Shadrack Sibiya denied bail over threats and wiped cellphoneInquirer EntertainmentChristiane Amanpour says she’s leaving CNN after 43 yearsZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFn-tvRegierung räumt Versäumnisse ein: Frankreich arbeitet Krawalle in Untersuchungsausschuss aufANSA SportEuropa League: il danese Krogh arbitra la Juve, greco Fotias per il MilanGolem.deAnzeige: Nur bis Donnerstag | Amazon verkauft smarten Luftreiniger zum reduzierten Preis
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

Przełom w Sanoku. Głodówka zawieszona, manifestacja odwołana, pracownicy otrzymają zaległe pensje

Translate

Pracownicy szpitala w Sanoku przyszli na sesję rady powiatu sanockiego. Mówili o swoich obawach w sprawie szpitala

Robert Płaziak, były dyrektor sanockiego szpitala o proteście pracowników

Źródło zdj. gł.: Piotr Olechniewicz/Polskie Radio Rzeszów

Manifestacja w Sanoku zaplanowana na środę została odwołana. Małgorzata Sawicka, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w sanockim szpitalu w rozmowie z tvn24.pl przekazała, że protest głodowy został zawieszony. Pracownicy w listopadzie mają otrzymać już całą pensję, plus wyrównanie za miesiące, kiedy otrzymywali wynagrodzenie o 30 procent niższe.

Po wielu tygodniach trudnej walki o prawa pracownicze i związkowe w sanockim szpitalu pojawiła się szansa na rozwiązanie konfliktu w drodze dialogu" - przekazano w komunikacie.

Głodowały i pracowały

Protest głodowy w sanockim szpitalu trwał od 8 października. W jego kulminacyjnym momencie uczestniczyło około 60 osób. Protestujący zmieniali się rotacyjnie co dwa dni. W czasie głodówki pili wyłącznie wodę i spali na materacach w siedzibie ZZPiP na terenie szpitala. W tym samym czasie wykonywali swoje obowiązki zawodowe.

Chcą odwołania dyrektorki

Protestujący mieli jeden postulat - chcieli odwołania dyrektorki sanockiego szpitala Wioletty Kacperskiej. Kieruje ona placówką od lipca, początkowo jako pełniąca obowiązki dyrektora, a od sierpnia już na stanowisku dyrektorki.

Zarzucali jej między innymi brak doświadczenia w zarządzaniu placówką ochrony zdrowia, błędne decyzje menedżerskie, naruszanie praw pracowniczych oraz prowadzenie polityki kadrowej bez dialogu ze stroną związkową. Kacperska przez ostatnie osiem lat kierowała SPA w Hotelu Arłamów.

Kacperska objęła stanowisko dyrektorki szpitala decyzją zarządu powiatu sanockiego. Wcześniej przeprowadzono dwa konkursy na to stanowisko. W pierwszym wystartowało troje kandydatów, z których dwoje spełniło wymagania formalne. W drugim zgłosiło się sześcioro kandydatów, a wymagania spełniło pięcioro. Żaden z konkursów nie zakończył się wyłonieniem dyrektora.

Ostatecznie o wyborze Kacperskiej na stanowisko dyrektorki sanockiego szpitala zdecydował zarząd powiatu. Funkcję powierzono jej w przewidzianym prawem trybie pozakonkursowym.

"Decyzję o powierzeniu obowiązków albo nawiązaniu stosunku pracy podjął właściwy organ w dopuszczalnym ustawowo trybie, kierując się koniecznością zapewnienia ciągłości zarządzania placówką. Koncepcja dalszego działania szpitala w tym samo zarządzanie w kryzysie jak i przeprowadzenie restrukturyzacji w ocenie zarządu najlepiej przedstawiła wybrana pani dyrektor" - informował nas Wojciech Pajestka, rzecznik Starostwa Powiatowego w Sanoku.

Do wszystkich członków zarządu wysłaliśmy pytania o to, jakie kwalifikacje i przesłanki zdecydowały o powierzeniu jej tego stanowiska. Do czasu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Starosta Robert Pieszczoch przekonuje, że dyrektorka przedstawiła plan restrukturyzacji, zgodnie z którym sanocki szpital ma wyjść na plus do końca 2027 roku, mimo zadłużenia przekraczającego obecnie 220 mln zł. O udostępnienie planu poprosiliśmy zarówno dyrektorkę, jak i starostę. Nie otrzymaliśmy go. Pracownicy przekazali nam natomiast dziesięciostronicową prezentację, w której Wioletta Kacperska przedstawia wyliczenia dotyczące naprawy sytuacji finansowej placówki. Plan zakłada m.in. redukcję zatrudnienia, reorganizację pracy oddziałów i uruchomienie nowych, które mają przynosić zyski.

Koordynator już nie koordynuje

Jednocześnie od lipca, decyzją dyrektorki, pracownicy zatrudnieni na etatach - z wyjątkiem osób zarabiających najniższą krajową - mają obniżone wynagrodzenia o 30 proc.

We wrześniu Kacperska powierzyła stanowisko koordynatora do spraw operacyjnych byłemu szefowi kuchni w znanym bieszczadzkim hotelu. Umowa zawarta na 213 dni opiewa na 154 tys. zł netto, co daje średnio około 22 tys. zł miesięcznie.

Jak zapewniła w rozmowie z portalem tvn24.pl dyrektorka, umowa z koordynatorem została już rozwiązana. W ubiegły piątek miała podpisać dokumenty w tej sprawie. Jak wyjaśniła, decyzja zapadła za obopólną zgodą, a umowę rozwiązano na mocy porozumienia stron. Powodem miała być "atmosfera, która nie sprzyjała dalszej współpracy".

Sanocki szpital jest w dramatycznej sytuacji finansowej. Zadłużenie szpitala przekracza 220 milionów złotych. W 2025 roku lecznica odnotowała najwyższą w swojej historii stratę - ponad 45 milionów złotych. Po pierwszym półroczu tego roku wynosiła ona już ponad 22,5 miliona złotych. Szpital ma zobowiązania między innymi wobec ZUS, instytucji finansowych i dostawców.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.