Wniosek do Komisji Etyki Poselskiej ws. Przemysława Wiplera. Dotarliśmy do pisma
Wcześniej informowaliśmy, że marszałek Sejmu i Kancelaria Sejmu przyglądają się działalności Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku.
Czarzasty wnosi w piśmie o zbadanie "możliwości naruszenia zasad etyki poselskiej przez posła Przemysława Wiplera z powodu jego działalności jako przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku".
WIDEO
Dawni klienci Wiplera w Sejmie. 6,7 mln zł na styku biznesu i polityki
WIDEO
Marszałek Sejmu: Wątpliwości co do standardów mandatu
"W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje wskazujące na możliwy konflikt między funkcjonowaniem Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku a prywatną działalnością Przewodniczącego Zespołu, posła Przemysława Wiplera. Wskazano także na powiązania posła Przemysława Wiplera z podmiotami, których sprawy były przedmiotem prac zespołu parlamentarnego" – napisał marszałek Sejmu.
I dodał: "Mając na uwadze powagę przedstawionych okoliczności oraz pojawiające się w przestrzeni publicznej wątpliwości dotyczące standardów wykonywania mandatu poselskiego i ich związku z zasadami etyki poselskiej, zwracam się do Wysokiej Komisji o podjęcie tej sprawy zgodnie z właściwością."
Dziennikarze WP ujawnili, że firmy założone przez Przemysława Wiplera i jego wieloletniego wspólnika Michała Krzymowskiego otrzymały łącznie aż 6,7 mln zł od podmiotów z branż, których problemami zajmował się później utworzony przez posła Konfederacji Parlamentarny Zespół ds. Wolnego Rynku.
Chodziło m.in. o posiedzenia dotyczące:
- branży fintech i kantorów internetowych (w tym grupy Cinkciarz.pl),
- nielegalnego hazardu (gdzie interesy reprezentowały m.in. izba bukmacherów i Superbet),
- reformy Państwowej Inspekcji Pracy i agencji zatrudnienia,
- opłat za odpady i gospodarki komunalnej (reprezentowanej m.in. przez spółkę ALBA).
Każdy z tych podmiotów lub organizacji branżowych był wcześniej sowicie płacącym klientem spółek doradczo-lobbingowych zakładanych przez Wiplera. Podczas posiedzeń zespołu polityk Konfederacji nie informował jednak pozostałych posłów ani opinii publicznej o swoich dawnych relacjach biznesowych z gośćmi zapraszanymi na Wiejską.
Polityczne trzęsienie ziemi w zespole
Po publikacji WP w zespole Wiplera doszło do rozłamu. Z członkostwa w gremium zrezygnowało trzech posłów koalicji rządzącej: Michał Jaros (KO), Jacek Kwiatkowski (Polska 2050) oraz Krzysztof Gadowski (KO), tłumacząc, że nie mieli pojęcia o biznesowych powiązaniach przewodniczącego z podmiotami zapraszanymi na posiedzenia.
Sam Przemysław Wipler w rozmowach z mediami zapewniał, że wszystkie jego działania były "zgodne z prawem i etyczne", a ze spółek formalnie odchodził przed objęciem mandatu poselskiego (z jednej z nich został jednak wykreślony przez sąd dopiero we wrześniu 2024 r.).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.