Cała prawda o pracy młodych psychologów. "Psychoterapią zajmuje się dziś hermetyczna kasta ludzi z bogatych domów"
Bartek w kwietniu tego roku uzyskał dyplom psychologa. Jeszcze w trakcie studiów odbył praktyki kliniczne. Ukończył też kilka kursów i specjalistycznych szkoleń. Liczył, że dzięki temu szybko znajdzie pracę jako psycholog. Swojej pierwszej pracy jako psycholog szukał niespełna rok.
— Wysyłałem ponad dwieście CV. Skończyło się na trzech rozmowach. Pracy nie dostałem. Wszędzie odbijałem od ściany: "brak miejsc", "nie prowadzimy rekrutacji", a jeśli już prowadzili, to wymagali minimum dwóch lat udokumentowanego doświadczenia. Pytam: skąd mam je wziąć po studiach, które ograniczają się do teorii, bo nikt nie pozwoli studentowi pracować z pacjentem. Zabrania tego prawo — mówi z irytacją w głosie.
Czytaj nas częściej w Google
Jeśli już pojawiała się odpowiedź na jego CV, najczęściej zawierała propozycję bezpłatnego, trzymiesięcznego stażu w prywatnym gabinecie lub stażu płatnego... ale to Bartek miałby zapłacić pracodawcy za możliwość leczenia pacjentów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.