וואלהקטאר דחתה את הטענות שכספיה הגיעו לחמאס: "האחריות מוטלת על ישראל"ESPNCommanders still await Daniels timeline, will start Mariota vs. SeahawksThe Jerusalem PostSyria grows increasingly concerned about suspicious explosions near AleppoESPN DeportesLiga MX: Senado presentará iniciativa de Ley para regular ascenso y descensoBBC SportListen: Monday Night ClubDaily MaverickPROJECT COAST: Apartheid’s covert operation that built and dismantled SA’s biological weapons programmeColliderAaron Sorkin Officially Confirms ‘The Social Reckoning’ Was Changed Over Legal ConcernsRai NewsTG2 Post del 21/09/2026Premium TimesGCR upgrades Fidelity Bank rating on stronger capital positionVilaWebParamount Skydance arriba a un acord amb dotze fiscals estatals per desencallar la fusió amb Warner Brosسكاي نيوز عربيةالقوى المدنية المناهضة للحرب: السودان يفتقر لحكومة شرعيةVarietyRob Bonta, Facing Skeptics, Defends ‘Very Strong’ Paramount Deal
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 21, 2026

Uniewinnienie to nie koniec. Państwo wciąż walczy z Janczewskim

Translate

Robert Janczewski spędził ponad siedem lat w areszcie za zbrodnię, której – jak prawomocnie uznały sądy – nie popełnił. Za kratami był poddawany procedurom, które niewiele się różnią od tortur. Wydawałoby się, że po uniewinnieniu państwo powinno zrobić wszystko, by naprawić swój błąd. Tymczasem Janczewski wciąż toczy nierówną walkę o zadośćuczynienie, a prokuratura analizuje możliwość podważenia jego uniewinnienia.

  • Przez wiele lat Robert Janczewski był głównym podejrzanym w sprawie "Skóry" – koszmarnego zabójstwa krakowskiej studentki.
  • Sąd Najwyższy w czerwcu podtrzymał jednak jego uniewinnienie i zmiażdżył kasację złożoną przez prokuratora Piotra Krupińskiego.
  • Janczewski walczy teraz o blisko 23 mln zł za siedem lat niesłusznego aresztu.
  • Prokuratura zamiast kończyć sprawę, dokłada kolejne wnioski i procedury, próbuje wyłączyć sędziego itp. Gra na zwłokę.
  • Prokurator Generalny Waldemar Żurek ogłosił, że zamierza zlikwidować instrument, jakim jest skarga nadzwyczajna. Ale w sprawie Janczewskiego prokuratura analizuje możliwość jej zastosowania.

Wyobraźcie sobie, że siedzicie w areszcie siedem lat. Za morderstwo, którego nie popełniliście. Cela, codzienne przeszukania, wielokilometrowe transporty, eksperymenty procesowe, a do tego życie bez rodziny. Po siedmiu latach sąd mówi: jesteście niewinni.

Myślicie: koniec koszmaru?

Otóż nie.

To historia Roberta Janczewskiego, który został prawomocnie uniewinniony w sprawie "Skóry". I właśnie wtedy zaczyna się kolejny etap: walka z państwem, które popełniło błąd, ale najwyraźniej nie chce ponieść jego konsekwencji.

W czerwcu Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratora Piotra Krupińskiego. I zrobił coś więcej: bardzo ostro ocenił sposób, w jaki została napisana. Sędziowie uznali ją za oczywiście bezzasadną, a zawarte w niej sugestie dotyczące motywacji sędziów – za insynuacyjne i manipulacyjne. Wskazali też, że sprawą powinien zająć się rzecznik dyscyplinarny.

I rzeczywiście: wobec Krupińskiego prowadzone są już wstępne czynności wyjaśniające.

Sprawa karna powinna być więc zamknięta. Prawomocny wyrok jest prawomocnym wyrokiem.

Ale nie jest.

Janczewski domaga się od Skarbu Państwa blisko 23 mln zł zadośćuczynienia za siedem lat niesłusznego aresztu. I tutaj zaczyna się drugi front.

Prokuratura oraz Prokuratoria Generalna chcą kolejnych analiz, dostępu do setek tomów akt i nowych badań przez biegłych. Pełnomocnik Janczewskiego mówi wprost: "Prokuratura chyba liczy na to, że a nuż Robert nie dożyje momentu, w którym to zadośćuczynienie zostanie mu wypłacone."

To jest zdanie, które warto zapamiętać.

Bo jest jeszcze trzeci front. Prokuratura Krajowa analizuje możliwość wniesienia skargi nadzwyczajnej, która mogłaby podważyć prawomocne uniewinnienie Janczewskiego. Co ważne, pomysł ten wyszedł od Piotra Krupińskiego – tego samego prokuratora, którego kasację Sąd Najwyższy właśnie tak ostro ocenił.

I tutaj pojawia się Waldemar Żurek.

Jako Prokurator Generalny nadzoruje instytucję, która analizuje możliwość wykorzystania skargi nadzwyczajnej. Jako minister sprawiedliwości chce natomiast zlikwidowania tego instrumentu, określając go jako rozwiązanie rozwalające system. Co więcej, kwestionuje legalność Izby Sądu Najwyższego, która miałaby taką skargę rozpatrywać.

Czyli mamy sytuację naprawdę niezwykłą: minister chce zlikwidować narzędzie, którego użycie w konkretnej sprawie analizuje podległa mu prokuratura.

I właśnie dlatego nie chcę dziś wracać do pytania, kto zabił i oskórował ćwierć wieku temu krakowską studentkę. To osobna historia.

Chcę postawić inne pytanie: co musi się wydarzyć, żeby państwo potrafiło powiedzieć człowiekowi "pomyliliśmy się"?

Bo Janczewski odsiedział siedem lat. Został prawomocnie uniewinniony. Teraz walczy o zadośćuczynienie, a państwo wciąż szuka sposobu, by tej sprawy nie zamknąć.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.