RTP DesportoFlamengo falha final da LibertadoresInquirerBicol launches ‘Bring Your Own Bote’ drive to fight plastic wastePunchPeter Obi can never be South-East’s best — UmahiESPNCaleb Williams, Bears find just enough to hold off PatsThe Jerusalem PostJared Kushner had access to billions in UAE, Saudi funds, including Israeli bank account - reportBollywood HungamaMadhur Bhandarkar announces Syama – The Missing Chapter on Dr. Syama Prasad MukherjeeInquirer EntertainmentQCinema 2026 unveils lineup, Bianca Umali’s ‘Ella Arcangel’ is opening filmCNN TürkYeni DTS:X desteği ile daha fazla esneklikRTL BoulevardVolvo schrapt nog eens 2500 banen, wijst naar zwakke verkoop in ChinaDaily MaverickCONSTITUTION @ 30: Art, justice and Ruth Bader Ginsburg — Celebrating 30 years of the Constitutional CourtZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFSky TG24Addio a Ryu Murakami, enfant terrible della letteratura giapponese
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Miliony dla firm Wiplera. Paszyk mówi o "grubej kresce"

Translate

Krzysztof Paszyk w programie "Tłit" skomentował ustalenia Wirtualnej Polski dotyczące Przemysława Wiplera. Dziennikarze WP ujawnili, że firmy założone przez posła Konfederacji otrzymały blisko 7 mln zł od podmiotów, których interesy forsowano następnie w Sejmie. - Działalność lobbingowa musi być oddzielona grubą kreską od działania politycznego - ocenił kategorycznie szef klubu PSL.

Opublikowane przez dziennikarzy Wirtualnej Polski - Szymona Jadczaka i Łukasza Fronczaka - śledztwo wywołało poruszenie na scenie politycznej. Reporterzy ujawnili, że firmy założone przez Przemysława Wiplera (Fiverand i Wipler Doradztwo) zainkasowały co najmniej 6,7 mln zł od podmiotów, których problemami polityk Konfederacji zajmował się później jako przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku.

O ocenę tych doniesień Michał Wróblewski zapytał w programie "Tłit" szefa klubu parlamentarnego PSL i byłego ministra rozwoju i technologii, Krzysztofa Paszyka. - Działalność lobbingowa musi być oddzielona grubą kreską od działania politycznego. To jest moja ocena, jak najbardziej krytyczna - stwierdził stanowczo polityk PSL.

Dopytywany o to, czy w postawie Przemysława Wiplera dostrzega zachowania nieetyczne i sprzeczne z prawem, Paszyk nie miał wątpliwości, jak należy oceniać takie praktyki.

- Na gruncie etycznym z pewnością tak. Jestem bardzo zagorzałym przeciwnikiem łączenia działalności politycznej, która z natury rzeczy ma służyć interesowi ogólnemu, z formą działań na rzecz jakichkolwiek podmiotów - podkreślił szef klubu ludowców.

Paszyk broni Jacka Tomczaka

W sprawie powołanego przez Wiplera Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku pojawił się również wątek koalicyjny. Funkcję jednego z wiceprzewodniczących tego gremium pełnił bowiem Jacek Tomczak z PSL. Zaledwie kilka tygodni temu polityk ten podał się do dymisji z funkcji wiceministra rozwoju po innej głośnej publikacji Wirtualnej Polski, ujawniającej, że jego kancelaria notarialna masowo obsługiwała deweloperów, podczas gdy on sam forsował w rządzie korzystny dla nich program "Kredyt na start".

Krzysztof Paszyk w programie "Tłit" odciął jednak swojego partyjnego kolegę od afery lobbingowej z udziałem posła Konfederacji.

- Z tego, co wiem i co rozmawiałem z posłem Tomczakiem, nie uczestniczył on w ani jednym posiedzeniu tego zespołu. Trudno czynić tutaj zarzut jakiegoś niecnego działania - bronił Tomczaka Paszyk.

Prowadzący przypomniał, że dymisja z rządu również miała u swoich podstaw niejasny styk biznesu, lobbingu i polityki. Paszyk uciął jednak ten wątek. - To jest stara historia. Wielokrotnie poseł Tomczak się do tego odnosił. Też nie wszystkie informacje, które były wówczas ujawnione, były zgodne z rzeczywistością - stwierdził szef klubu PSL, dodając, że w kwestii zespołu Wiplera sprawa jest jednoznaczna, a Tomczak po prostu "nie uczestniczył ani razu w posiedzeniu".

Lobbing w zespole Przemysława Wiplera

Jak udowodnili dziennikarze Wirtualnej Polski, powołany w lutym 2024 r. Parlamentarny Zespół ds. Wolnego Rynku stał się narzędziem do realizowania interesów konkretnych grup biznesowych. Na jego posiedzeniach załatwiano lub nagłaśniano sprawy m.in. bukmacherów, spółki odpadowej (ALBA), agencji pracy (Personnel Service) oraz podmiotów z branży fintech, takich jak Cinkciarz.pl.

Dziennikarze WP dotarli do faktur, z których jasno wynika, że wymienione podmioty płaciły wcześniej milionowe kwoty za usługi doradcze i PR-owe firmom założonym przez Przemysława Wiplera i jego bliskiego współpracownika Michała Krzymowskiego. Na żadnym z posiedzeń zespołu poseł Konfederacji nie poinformował zaproszonych gości ani opinii publicznej, że omawiane problemy dotyczą podmiotów, które w przeszłości były klientami jego firm.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.