ESPNSources: 49ers reward Shanahan with multiyear extensionESPN DeportesMundial Femenil U20: Argentina eliminó a Méxicoוואלהחמישה פצועים בהם שניים בינוני בתאונת דרכים בכביש 854The Jerusalem PostDeserving the highest honor: US must honor the anonymous 9/11 heroes of Flight 93 - opinionBillboardHere’s Why All 5 Variety Series Nominees Could Win at the 2026 Primetime EmmysNOSCabaretier Daniël Arends legt werk tijdelijk neer na hartinfarctVanguardAbia police arrest four over alleged baby saleConsequenceDevil Master Announce Fall 2026 North American Tourسكاي نيوز عربيةترامب: إيران الدولة الراعية للإرهاب الأولى في العالمIl Sole 24 OreAttesa per il giudizio di Fitch sul rating italianoRadio-CanadaCharles Milliard rejette le plan du PQ sur l’essenceBBC News Brasil6 perguntas para entender inquérito contra Flávio Bolsonaro — e o o que falta ser esclarecido
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 11, 2026

Piotr Niemczyk zabrał głos po opuszczeniu więzienia. "Tego się nie zapomina"

Translate

Piotr Niemczyk we wtorek trafił do aresztu, gdzie miał spędzić 15 dni. Zatrzymała go policja po tym, jak odmówił wykonania zasądzonych prac społecznych za udział w proteście Ostatniego Pokolenia w Warszawie. W piątek doszło jednak do zwrotu. Sąd zdecydował o wstrzymaniu wykonywania kary w sprawie Niemczyka, w związku ze stanem jego zdrowia.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

W piątek wieczorem działacz był gościem programu "Fakty po Faktach" na antenie TVN24. Niemczyk, który w PRL trafiał już do aresztu, pytany był o to, czy dzisiejsze więzienia różnią się od tych sprzed kilkudziesięciu lat.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

— Smutno mi to powiedzieć, ale bardzo mało. Te więzienia wyglądają, jakby nie były remontowane od tych lat 80. Może obywatele twierdzą, że nie ma co wydawać na komfort dla więźniów, ale przygnębiająco to wygląda — mówi mężczyzna.

Piotr Niemczyk o pobycie w więzieniu. "Tego się nie zapomina"

— Okazuje się, że siedzenie w więzieniu jest jak jeżdżenie na rowerze. Tego się nie zapomina — mówi także, zdradzając dalej, czego obawiał się przed zamknięciem. — Bałem się tego momentu, kiedy stanę przed drzwiami celi, w której siedzą ludzie, z którymi będę spędzał najbliższe dni i noce i że to będą jacyś nieprzyjemni ludzie. Ten moment jest denerwujący — wyznaje, podkreślając jednak, że ostatecznie nie było źle.

— Bałem się też tego, jakie będą łóżka, bo gdybym wylądował w piętrowym łóżku na górze, to nie mógłbym na nie wleźć, a konflikt ze współwięźniem o to, kto śpi na dole, a kto na górze, jest bardzo nieprzyjemny. Bardzo prostych rzeczy się bałem — mówi dalej Niemczyk, który do aresztu trafił ze złamaną nogą.

Działacz opowiada także o mężczyźnie, z którym siedział w celi — był to młody człowiek, który miał sprawę alimentacyjną. — Uświadomiłem sobie, że siedzenia w więzieniu się nie zapomina. Byliśmy obaj pierwszy dzień, on dzień wcześniej, ale on nie znał tych procedur, więc ja go ich uczyłem, pomagałem wypełniać formularze o różne rzeczy — mówi.

"Mam pretensję do policji"

Niemczyk dopytywany był później o to, jak trafił do więzienia. Mężczyzna podkreśla, że zarzuty dotyczące niewykonywania poleceń policji, które mu postawiono, były nieprawdziwe. — Policja napisała nieprawdę w tych notatkach — mówi, zaznaczając, że ma pretensje do policji i ocenia, że wiara w to, że notatka policyjna zawsze zawiera prawdę, jest nieporozumieniem.

Działacz relacjonuje także, że o tym, że został skazany, dowiedział się nie od wymiaru sprawiedliwości, a od kolegi, który został ukarany tym samym wyrokiem. — Jak się dowiedział, to mi przesłał — mówi.

Podkreśla także, że zasądzonych mu prac społecznych nie wykonywał, bo początkowo jeździł na wózku, a później chodził o kulach, a służby sugerują, że "złośliwie się nie stawił". — Szczerze powiem, gdybym był zdrowy, to też nie wiem, czy bym przyszedł, bo uważam, że cały ten proceder wymagał awantury — wyznaje dalej, podkreślając jednak, że wówczas najbardziej martwił się o swoją nogę.

Niemczyk mówi także o motywacjach, dla których w więzieniu rozpoczął głodówkę. — Zacząłem głodować, bo pomyślałem, że jeśli poddam się tej karze bez awantury, to przestanę być solidarny z tymi ludźmi, którzy zostali skazani, nie mając takich doświadczeń determinacji jak ja i się temu poddawali. Moim celem było doprowadzenie do rewizji nadzwyczajnej — mówi, zdradzając, że przestał jeść jeszcze przed tym, jak trafił do celi.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.