Dron eksplodował przy granicy z Polską. Alert RCB o ataku z powietrza został odwołany
— Systemy naziemne są w gotowości. W przestrzeni powietrznej operują nasze myśliwce, żeby zabezpieczyć sytuację — zapewnił ppłk Jacek Goryszewski na antenie TVN24.
Czytaj nas częściej w Google
Kilka minut przed alertem o potencjalnym ataku pojawiła się informacja o działaniu polskiego lotnictwa w związku z rosyjskim atakiem na zachodnią Ukrainę. Lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje lotnicze.
Pojawiły się doniesienia o głośnych hukach, słyszalnych nad woj. łódzkim oraz w okolicach Puław w woj. lubelskim. To najprawdopodobniej polskie myśliwce podczas przekroczenia bariery dźwięku.
Nieoficjalny ukraiński system ostrzegania Neptun pokazywał cztery drony w obwodzie wołyńskim, w tym jeden bardzo blisko przejścia granicznego w Dorohusku.
— Z ostatnich informacji wynika, że niedaleko przejścia w Dorohusku uderzył bezzałogowy statek powietrzny Federacji Rosyjskiej, uderzył blisko miejscowości Jagodzin. Było obserwowane jego uderzenie — powiedział rzecznik DORSZ.
Alarm w graniczącym z Polską obwodzie wołyńskim został już odwołany. Odwołanie alertu RCB pojawiło się w serwisie X o godz. 17.23.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.