Doradca prezydenta Litwy: Dron, który spadł w niedzielę, przekroczył granicę polsko-litewską

Litwa ma dane wskazujące, że dron, który spadł na terytorium kraju w niedzielę, przekroczył granicę polsko-litewską – twierdzi doradca prezydenta Litwy ds. bezpieczeństwa narodowego Deividas Matulionis w rozmowie z agencją informacyjną BNS. Już wczoraj rzecznik polskiego MON zapewniał, że nic nie wskazuje na taki scenariusz.
Deividas Matulionis, zdj. /PAP
Mogę powiedzieć z całą stanowczością, że mamy uzasadnione dane wskazujące, iż dron przekroczył polską granicę – powiedział doradca prezydenta Litwy ds. bezpieczeństwa narodowego Deividas Matulionis w poniedziałek agencji BNS.
Już wczoraj rzecznik polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej Janusz Sejmej w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Jakubem Rybskim mówił, że nic nie wskazuje na to, żeby ze strony Polski na Litwę wleciał jakikolwiek dron. Jak dodawał, w nocy z soboty na niedzielę polskie siły zbrojne nie zaobserwowały żadnej aktywności bezzałogowych statków powietrznych w północnej części Polski.
Minister obrony Litwy proponował Polsce wspólne śledztwo
Dron wleciał na Litwę w niedzielę rano. Jego szczątki znaleziono później we wsi Jodańce. W wyniku eksplozji maszyny jej odłamki uszkodziły samochód osobowy. Nikt nie odniósł obrażeń.
O tym, że obiekt mógł wlecieć z terytorium Polski, informował wczoraj litewski minister obrony Robertas Kaunas. Kaunas dodał, że Litwa zaproponowała Polsce przeprowadzenie wspólnego śledztwa w tej sprawie.
Skontaktowałem się już z polskim ministrem obrony i poprosiłem o współpracę w celu wspólnego zbadania tego incydentu – powiedział dziennikarzom w Wilnie Kaunas, cytowany przez agencję BNS.
Wczoraj rano na Litwie został ogłoszony czerwony alert. Do akcji zostały poderwane myśliwce NATO, a lotnisko w Kownie, położone niedaleko drugiego co do wielkości miasta Litwy, zostało tymczasowo zamknięte.
Oświadczenie ukraińskiego MSZ
W niedzielę po południu rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj oświadczył, że incydent z dronem, do którego doszło w niedzielę w litewskiej przestrzeni powietrznej, mógł być skutkiem rosyjskich działań z zakresu walki radioelektronicznej.
„Ubolewamy z powodu incydentu, do którego doszło dziś rano w litewskiej przestrzeni powietrznej. Mógł on być skutkiem rosyjskich działań z zakresu walki radioelektronicznej, które spowodowały zmianę kursu dronów podczas operacji wymierzonej w legalne cele wojskowe w Rosji" - napisał Tychyj na platformie X.
Stwierdził, że Ukraina zobowiązuje się do przekazania litewskim partnerom wszystkich istotnych informacji, aby ustalić pełne okoliczności incydentu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.