Rosja grozi sąsiadowi Polski. "Kolejna znacząca eskalacja napięć"
Podczas wtorkowego briefingu rzecznik Kremla został zapytany o możliwe utworzenie stałej bazy NATO na Litwie. W ocenie Pieskowa zabiegi na rzecz stałej bazy NATO na Litwie "nie mogą być traktowane inaczej niż krok w stronę eskalacja napięć, tak samo jak rozmieszczenie na terytorium sąsiedniego państwa broni jądrowej".
- Jedno i drugie nie będzie sprzyjać stabilności i przewidywalności na kontynencie europejskim, a przeciwnie - będzie to oznaczać kolejną znaczącą eskalację napięć, nad czym ubolewamy - powiedział rzecznik Władimira Putina.
- Jeśli chodzi o Rosję, będzie ona oczywiście zmuszona podjąć wszelkie niezbędne środki w celu zagwarantowania własnego bezpieczeństwa - oddał Pieskow.
ZOBACZ: "Znamy sztuczki Putina". Kraj NATO wskazał też Polskę
Rosja. Rzecznik Kremla grozi Litwie po głosowaniu w Sejmie
We wtorek litewski Sejm wstępnie przyjął zmiany w konstytucji, które znoszą zakaz rozmieszczania na terytorium tego kraju broni masowego rażenia.
Zgodnie z litewskim prawem do zmiany konstytucji są jednak potrzebne dwa głosowania, a zmiany muszą zostać za każdym razem przyjęte stosunkiem głosów 2/3 w 141-mandatowm parlamencie.
ZOBACZ: Alarm na Litwie. NATO poderwało myśliwce
We wtorek za zniesieniem zakazu opowiedziało się 106 deputowanych, przeciw było 18, a sześciu wstrzymało się od głosu. Ostateczne głosowanie zaplanowano na 12 stycznia.
Rosyjska agencja groziła Litwie "specjalną operacją wojskową". Tekst zniknął
Choć Litwini jeszcze nie przegłosowali zmian, kremlowska agencja RIA zdążyła opublikować pod koniec września felieton zatytułowany "Rosję czeka kolejna 'specjalna operacja wojskowa' - i będzie ona bardzo krótka", którego autor otwarcie grozi Litwie napaścią podobną do tej na Ukrainę właśnie w związku ze zmianami w konstytucji.
ZOBACZ: Tajne spotkanie ws. przyszłości NATO w Polsce. Mamy potwierdzenie
Krótko po publikacji tekst został usunięty. Zamiast niego RIA wyświetliła krótkie oświadczenie, według którego tekst został wycofany z uwagi na brak zgodności "z poglądami redakcji, jej linią redakcyjną ani polityką państwową Federacji Rosyjskiej".
Jako pozytywny przykład wskazana została w tekście Polska. Autor, Aleksander Nosowicz, stwierdził, że "Warszawa ma głowę na karku", bo wiceszef MON Paweł Zalewski stwierdził pod koniec sierpnia, że " Polska nie chce mieć głowic nuklearnych na swoim terytorium".
Słowa Zalewskiego zdementował później szef MON. Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że "Polska jest niezmiennie zainteresowana udziałem w programie NATO Nuclear Sharing".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.