100 tysięcy dolarów za spotkanie z Karolem Nawrockim? Politycy nie kryją oburzenia
100 tysięcy dolarów za spotkanie z prezydentem Nawrockim w USA
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Piotr Polak
Dziennikarze Newsweeka i Radia Zet dotarli do cennika, który ma obowiązywać na imprezie z udziałem prezydenta. Najlepszy sponsorski pakiet ma kosztować 100 000 dolarów. Wpłacający może być tylko jeden i ma zagwarantowany pełny dostęp do strefy VIP.
- Coś takiego jak możliwość spotkania z prezydentem po wykupieniu jakiegoś biletu po prostu nie istnieje - przekonuje Błażej Poboży, doradca prezydenta.
Ale dziennikarze mają dowody i dokładnie opisują mechanizm zaproszenia do największych amerykańskich firm w Polsce, jakie na Economic Summit miał wysyłać sekretariat prezydenckiego ministra Karola Rabendy.
Trzy pakiety, każdy tańszy o połowę
- Przedstawiciele tych amerykańskich firm rozumieli, że jest to tak organizowane, że im więcej zapłacisz tym większa szansa na to, że spotkasz się z prezydentem - wyjaśnia Mariusz Gierszewski, dziennikarz Radia Zet.
Pakiet Platinum za 100 tysięcy dolarów gwarantować miał rozmowę jeden na jeden z Karolem Nawrockim. Każdy z czterech pakietów Gold za 50 tysięcy dolarów - spotkania w kameralnym gronie, a w szerszym gronie - każdy z ośmiu pakietów Silver za 25 000 dolarów.
"Czy Kancelaria Prezydenta szykuje jakieś promocje?"
Politycy z koalicji rządzącej nie kryją oburzenia tymi informacjami.
"Black Friday coraz bliżej. Czy Kancelaria Prezydenta szykuje jakieś promocje? Drugie spotkanie z prezydentem 50% taniej?" - kpi na portalu X rzecznik rzadu Adam Szłapka.
Black Friday coraz bliżej. Czy Kancelaria Prezydenta szykuje jakieś promocje?
— Adam Szłapka (@adamSzlapka) September 20, 2026
Drugie spotkanie z prezydentem 50% taniej?
"To powinno zostać zastopowane"
Z kolei poseł Lewicy Adam Szejna, były wiceminister spraw zagranicznych, uważa to za skandal.
- Mamy sytuację, w której za pieniądze dochodziłoby do spotkania z prezydentem Polski, który dysponuje prawem weta wpływu na proces legislacyjny. Takie sytuacje są niedopuszczalne i one noszą cechy kryminogenne. To powinno zostać zastopowane i absolutnie zbadane, a następnie zablokowane na przyszłość - ocenia.
"W życiu politycznym amerykańskim jest to dopuszczalne"
Senator Jan Filip Libicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego zwraca uwagę, że w USA taka sytaucja to nic nadzwyczajnego. - W życiu politycznym amerykańskim jest to dopuszczalne, że zrzuca się ktoś na to, żeby mieć spotkanie z jakimś politykiem - mówi. Ale jednocześnie dodaje: - W naszej kulturze, w naszym obyczaju europejskim to nie jest przyjęte i tego obyczaju powinien się trzymać pan prezydent Nawrocki.
Leśkiewicz: to manipulacje
Rzecznik Prezydenta pisze o nagonce, insynuacjach, półsłówkach i manipulacjach. Twierdzi, że nikt nie płacił za wstęp i udział w Economic Summit, a Kancelaria Prezydenta nie uzależniała spotkań z prezydentem od wpłacanych pieniędzy.
Nagonki na Prezydenta RP Karola Nawrockiego ciąg dalszy. Insynuacje, półsłówka, manipulacje. Proza politycznej rzeczywistości.
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) September 20, 2026
Odnosząc się do „rewelacji” medialnych z dzisiejszego poranka poniżej garść faktów.
1. Nikt nie płacił za wstęp i udział w Polish - American Economic…
Tyle, że cennik miała proponować nie bezpośrednio Kancelaria Prezydenta, a prywatna fundacja. Podobna sytuacja miały też mieć miejsce już wcześniej, w czerwcu.
Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Centrum Strategii Rozwojowych (CSR). Radio Zet opublikowało odpowiedź rzecznika Fundacji CSR, Marcina Bagińskiego, na ich pytania.
"Żadna firma nie zawarła ostatecznie umowy na najwyższy pakiet i żadna z umów partnerskich nie przewiduje spotkania z Prezydentem czy też przedstawicielami Kancelarii jako świadczenia, a Fundacja jako organizator nie jest uprawniona do dysponowania czasem przedstawicieli KPRP" - napisano w korespondencji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.