The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 27, 2026

Niemka zatankowała w Polsce. Szokujący finał wizyty na stacji

Translate

Zwykła wizyta na stacji paliw w przygranicznej Chojnie zakończyła się dla 70-letniej Niemki wizytą na policji. Seniorka była przekonana, że uregulowała rachunek, jednak otrzymała wezwanie w sprawie kradzieży. "Tamtejsza policja nie odnotowała podobnych zgłoszeń" - przekazały niemieckie służby.

.

Źródło zdjęć: © Google Maps, Pixabay

Kamila Gurgul

Najważniejsze informacje:

  • Niemka otrzymała wezwanie na komisariat, mimo że posiadała paragon za tankowanie na stacji w Chojnie.
  • Kobieta zapłaciła za paliwo, ale system odnotował kradzież z powodu prozaicznego błędu przy kasie.
  • 70-latka zapłaciła 80 euro za surowiec oraz 25 euro kary, by uniknąć skierowania sprawy do polskiego sądu.

Obywatelka Niemiec z miejscowości Boitzenburg przyjechała do przygranicznej Chojny, aby zatankować samochód. Po powrocie do domu 70-latka otrzymała wezwanie na polski komisariat w sprawie wykroczenia. O szczegółach poinformował niemiecki dziennik "Nordkurier". Kobieta nie rozumiała pisma, a sprawę pomogła wyjaśnić jej polskojęzyczna synowa po kontakcie z funkcjonariuszami. Okazało się, że właściciel stacji paliw zgłosił podejrzenie kradzieży.

Wezwanie na policję i wysoka kara

Na komisariacie funkcjonariusze wyjaśnili dokładny przebieg zdarzenia. Kobieta faktycznie dokonała płatności, ale przy kasie podała numer dystrybutora 4, podczas gdy jej pojazd znajdował się przy stanowisku numer 3. W efekcie system na stacji odnotował brak opłaty za właściwą transakcję. 70-latka przedstawiła zachowany paragon oraz wyciąg z konta bankowego, jednak dowody te nie rozwiązały sporu o błędne przypisanie płatności.

Aby uniknąć procesu sądowego, seniorka uregulowała 80 euro za zatankowane paliwo oraz dodatkowe 25 euro kary. Kobieta przekazała dziennikarzom, że na komisariacie spotkała innych obywateli Niemiec wezwanych w podobnych sprawach dotyczących tej samej stacji w Chojnie. Od tego momentu Niemka fotografuje dystrybutor, kwotę na ekranie oraz dokładnie zachowuje wszystkie paragony z tankowania.

Niemiecka policja apeluje o ostrożność

Do sprawy odniósł się oficjalnie rzecznik niemieckiej policji z dyrekcji wschodniej, komentując doniesienia prasy o rzekomej większej liczbie poszkodowanych na polskiej stacji.

"Tamtejsza policja nie odnotowała podobnych zgłoszeń" - poinformował Roland Kamenz cytowany przez portal polskiobserwator.de.

Rzecznik zaznaczył jednocześnie, że każda osoba, która spotkała się z podobnym problemem za granicą, może zgłosić ten fakt w najbliższej niemieckiej jednostce policji, aby odpowiednie organy mogły zbadać ewentualne nieprawidłowości.

Mateusz Cieślak

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.