Ukraina przetrwa kolejną zimę? "Informacje o jej śmierci są przedwczesne"

Mimo rosyjskich ataków na infrastrukturę i trudnej sytuacji na froncie Ukraina ma szanse przetrwać kolejną zimę – ocenił w programie WP "Bez Doktryny" ekspert od spraw wschodnich Zbigniew Parafianowicz. W rozmowie z Markiem Magierowskim wskazał, że ukraiński system energetyczny został w ostatnim czasie znacząco przebudowany, a sytuacja na froncie pozostaje względnie stabilna.
– Ja uważam paradoksalnie, że tak. System energetyczny ukraiński jest tak przebudowany, że te wszystkie informacje o śmierci Ukrainy są przedwczesne. I te nadzieje Putina również są przedwczesne – ocenił Zbigniew Parafianowicz.
Jak dodał, podobne wnioski płyną z analiz sytuacji na froncie. – Niewykluczone, że w rejonie Słowiańska, Kramatorska czy na Zaporożu ta sytuacja jest bardziej stabilna, niż nam się wydaje – powiedział.
Ekspert o sytuacji na froncie w Ukrainie
Rozmówca zwrócił również uwagę na sytuację w rejonie Łymanu. Jak zaznaczył, miasto ma istotne znaczenie strategiczne dla ukraińskiej obrony. – Łyman jako taka twierdza jest bardzo ważny do obrony od północy tej aglomeracji słowiańsko-kramatorskiej – podkreślił.
Parafianowicz zastrzegł jednocześnie, że nie należy mówić o ukraińskim przełomie na froncie. – Oczywiście nie mówimy o żadnym sukcesie, przełomie czy jakimś natarciu ukraińskim, które zmieni losy wojny. To nie wchodzi w grę – zaznaczył.
Jego zdaniem najważniejsza jest jednak względna stabilizacja frontu. – Chodzi o to, że ten front jest w miarę stabilny. On stoi w miejscu i tutaj nie ma jakiejś radykalnej zmiany korzystnej dla Rosjan – ocenił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.