Meksykański ksiądz porwany przez kartel? Biskupi apelują do władz

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 27 października (06:12)
Biskupi Meksyku wzywają rząd do pilnych poszukiwań duchownego, który zaginął w jednym z najniebezpieczniejszych regionów kraju. Obawiają się, że mógł paść ofiarą brutalnego kartelu narkotykowego.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
W poniedziałek Konferencja Episkopatu Meksyku wystosowała apel do władz państwowych o natychmiastowe podjęcie działań w sprawie zaginięcia księdza Clemente Moralesa. 67-letni duchowny zaginął w stanie Sinaloa na północnym zachodzie kraju – regionie, który od lat uchodzi za bastion jednego z najgroźniejszych karteli narkotykowych w Ameryce Łacińskiej.
„Apelujemy do odpowiednich władz o wypełnienie swoich obowiązków i do współpracy w szybkim poszukiwaniu księdza Clemente” – napisali biskupi w mediach społecznościowych. Według świadków, Morales był ostatni raz widziany w Culiacan, stolicy stanu Sinaloa, gdzie regularnie dochodzi do porwań i morderstw związanych z działalnością kartelu.
Sinaloa – region rządzony przez strach
Sinaloa od lat znajduje się na czołówkach światowych mediów jako epicentrum wojny narkotykowej. Tylko od początku 2024 roku w Culiacan zginęło ponad 2 tysiące osób w wyniku walk między zbrojnymi grupami przestępczymi, a także w wyniku wewnętrznych konfliktów w samym kartelu Sinaloa.
Z danych meksykańskich władz wynika, że w ciągu ostatnich siedmiu lat z rąk zorganizowanych grup przestępczych zginęło 14 katolickich księży. Kościół katolicki w Meksyku od dawna alarmuje o rosnącym zagrożeniu dla swoich przedstawicieli, którzy często stają się celem ataków za działalność społeczną i wsparcie dla lokalnych społeczności.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.