Ważne referendum w Kanadzie. Są wstępne wyniki historycznego głosowania
Po zliczeniu głosów z 33 proc. komisji rezultaty wskazują, że 76,5 proc. mieszkańców jest za pozostaniem w Kanadzie, a 23,5 proc. opowiada się za odłączeniem.
Czytaj nas częściej w Google
Do głosowania uprawnionych było ponad 3,1 mln mieszkańców z 5-milionowej populacji Alberty. Wyborcy odpowiadali na 10 pytań, z których jedno dotyczyło ewentualnej secesji Alberty.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Mieszkańcy mieli dwie opcje na karcie z pytaniem o przyszłe losy prowincji: "Alberta powinna pozostać prowincją Kanady" oraz "rząd Alberty powinien rozpocząć prawny proces wymagany przez kanadyjską konstytucję, by zorganizować referendum w prowincji, czy Alberta powinna czy też nie oddzielić się od Kanady".
Do głosowania za pozostaniem w Kanadzie przekonywały kampanie społeczne, takie jak Forever Canadian, ruch społeczny zainicjowany w ub.r. przez byłego wicepremiera Alberty, urodzonego w Polsce Thomasa Lukaszuka.
Referendum w Albercie. Głosowanie trzeba było przedłużyć
Ponad 1400 lokali wyborczych miało działać w godz. 9-20 czasu lokalnego, ale ok. 100 z nich było czynnych dłużej, co najmniej do godz. 22 czasu lokalnego (godz. 6 rano w Polsce), ze względu na opóźnienia przy ich otwieraniu. Zgodnie z prawem pierwsze wyniki zaczęto publikować dopiero po zamknięciu wszystkich lokali wyborczych.
Media donosiły o kolejkach i o niewystarczającej liczbie kart do głosowania w niektórych lokalizacjach.
Najbogatsza prowincja Kanady
Znajdująca się w zachodniej części Kanady Alberta, ze stolicą w Edmonton, jest najbogatszą prowincją Kanady, a głównym źródłem jej zamożności jest ropa naftowa.
Ruch separatystyczny w Albercie rozwinął w ostatnich latach działalność jako inicjatywa Alberta Prosperity Project (APP), otwarcie wspierana przez polityków z amerykańskiej Partii Republikańskiej. Przedstawiciele APP prowadzili w Waszyngtonie rozmowy na temat m.in. warunków dołączenia Alberty do USA jako 51. stanu. Narrację separatystów wspiera też Rosja, dążąca do destabilizacji Kanady.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.