ESPNBreaking down the engine fiasco in MalaysiaRTP Desporto18h30 Cristiano Ronaldo regressaThe Jerusalem PostCan Pakistan-Israel ties exist? Yes, if the perpetual Palestinian conflict ends – opinionBollywood HungamaFire breaks out near the sets of Pati Patni Aur Panga and MTV Hustle 5, no casualties reportedESPN DeportesMedvedev, descalificado por pegarle a un espectadorInquirerTrillanes vindicated anew? AMLC says Carpio firm got P319-M from ChinaComplete SportsRAFA Corporation Signs Three-Year Shirt Sponsorship With Kano Pillars, Announces Plans For RAFA Football AcademyRadio TimesCaroline Frost: 'It helps to be less emotional about being BBC director-general'20 MinutenWird Rickli Bundesrätin, fehlen in Zürich fünf Regierungsräte7sur728 emplois supprimés au site Jindal de Virton: l’usine à l’arrêtZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFVariety‘I, Addict’ Creator Javier Giner Unpacks ‘This Solitude,’ a Film ‘About ‘Those Who Keep Functioning While Something Inside Them Is Falling Apart’
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 5, 2026

Rzecznik o koniach w rezydencji prezydenta. "Daniele, muflony, króliki, kury"

Translate

— Była to polityczna gra Donalda Tuska. [...] Pan prezydent zachował się bardzo odpowiedzialnie — ocenił Rafał Leśkiewcz, komentując w programie "Trzy pytania na koniec dnia" w Radiu Zet sprawę ustawy podpisanej przez Nawrockiego.

Rzecznik prezydenta ocenił, że "tu nie chodzi o PR i nikt nikogo nie ograł". — To orędzie pana prezydenta było tak naprawdę o stanie państwa — zaznaczył, odnosząc się do czwartkowego wystąpienia Karola Nawrockiego. — Winę za wysokie ceny paliw ponosi przede wszystkim rząd — dodał.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Rzecznik o koniach w rezydencji prezydenta. "Są różne zwierzęta"

Pytany o kwestię koni w rezydencji prezydenta Rafał Leśkiewicz stwierdził także, że "Donald Tusk przeniósł siedzibę rządu z Alei Ujazdowskich na warszawski Służewiec", gdzie znajduje się tor wyścigów konnych. — Proponuję, żeby galopem wrócił na Aleje Ujazdowskie i zaczął pracę — dodał.

— W rezydencjach prezydenta są różne zwierzęta. Są daniele, muflony, króliki, kury — podkreślił.

Rafał Leśkiewicz nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, ile kosztowały dwa konie kupione za czasu prezydentury Karola Nawrockiego. — Nie znam dokładnej kwoty. [...] Na utrzymanie wszystkich zwierząt jest odpowiedni budżet. Rządzący niech się zajmą poważnymi sprawami — dodał.

Rafał Leśkiewicz odniósł się też do gali bokserskiej w Koszalinie z udziałem prezydenta. — Był tam kibicować koledze Kacprowi Meynie. [...] Wziął udział w niej jako gość, pan prezydent bywa na meczach piłkarskich, koszykówki — zaznaczył.

Dopytywany o markę Nowrocky rzecznik stwierdził także, że siostra prezydenta ma prawa do znaku towarowego, a sam prezydent "nie ma żadnego związku z marką". — Nie ma tam żadnego wizerunku prezydenta. To jest znak towarowy i pan prezydent nie ma żadnego udziału w tym — stwierdził.

Rzecznik prezydenta stwierdził także, że płatne spotkania z Karolem Nawrockim to "kłamstwo". — Fundacja proponowała pakiety sponsorskie. Nie było i nie ma dowodu na to, by przedstawiciele fundacji oferowali te pakiety, warunkując to możliwością spotkania z prezydentem — zaznaczył.

Wizyta ministra obrony w USA. Rzecznik prezydenta komentuje słowa Donalda Tuska

Rafał Leśkiewicz zabrał także głos na temat marcowej wizyty ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza w USA. — Od ponad roku trwają rozmowy na temat stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Doszło wówczas do krótkiej rozmowy między Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem a Donaldem Trumpem — podkreślił.

Pytany o słowa Donalda Tuska, że była to ciekawa rozmowa, rzecznik stwierdził, że premiera nie było przy tej rozmowie. — Skąd ci ludzie mają takie absurdalne pomysły — dodał rzecznik, komentując doniesienia, że rozmowa mogła dotyczyć sytuacji wewnętrznej w Polsce. — Donald Tusk próbuje wkręcać tutaj Władysława Kosiniaka-Kamysza — dodał.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.