Koniec czołgów wojsk Putina. Te zdjęcia nie pokazują całej prawdy
Mimo że czołgi zniknęły ostatnio z frontu, tego typu pojazdy wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem ekspertów i analityków. Przy okazji ostatnich zdjęć pokazujących, że Rosjanie znowu zbierają siły pancerne w pobliżu granic NATO, jeden z analityków otwartego wywiadu przeanalizował stany magazynowe Rosjan i stwierdził, że rosyjska armia ma w rezerwie ponad 2 tys. różnych czołgów, z czego 1500 może zostać przywróconych do czynnej służby.
Z tymi danymi nie zgadza się z kolei ukraiński analityk serwisu Defence Express, który twierdzi, że Zachód często myli liczbę czołgów i innych pojazdów opancerzonych trzymanych w tego typu placówkach z liczbą czołgów, które Rosja faktycznie może użyć w warunkach bojowych.
Czytaj nas częściej w Google
Ukraiński ekspert zauważa też jeszcze jedną rzecz — w ostatnich dwóch latach czołgi przestały pełnić dominującą rolę na ukraińskim froncie, gdzie tę rolę przejęły drony. Sprawiło to, że Kreml wycofał część swoich pojazdów opancerzonych do rezerwy i przy takim obrazie sytuacji na pierwszej linii walki liczba rosyjskich czołgów czekających w magazynach nie jest odzwierciedleniem realnego bojowego potencjału rosyjskiej armii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.