Wielichowska do Czarnka: Życzę panu więcej odwagi
Jedną z osób zabierających głos w dyskusji był poseł PiS Przemysław Czarnek, który krytykował przygotowany przez rząd projekt przyszłorocznego budżetu. Przekonywał też, że Polaków czeka "najdroższa zima stulecia". Przywoływał podwyżki cen opału i energii, zestawiając je z sytuacją osób tracących zatrudnienie.
Już na początku swojej wypowiedzi zwrócił się do prowadzącej obrady wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej, która zwróciła uwagę jego przedmówcy - posłowi Zbigniewowi Kuźmiukowi, by nie używał epitetów pod adresem ministra finansów, nazywając go "Andrzejem 'Dziurą" Domańskimm".
DLA CIEBIE
Kraków Airport inwestuje miliardy
DLA CIEBIE
- Chciałem panią uspokoić - stwierdził, po czym zacytował kilka definicji słowa "dziura" ze Słownika Języka Polskiego.
Czarnek o tzw. aferze kłodzkiej
- Pani jest ostatnią osobą w tym Sejmie, po sprawie Kłodzka, która powinna komuś zwracać uwagę, zwłaszcza nietrafnie! - grzmiał Czarnek przypominając tzw. aferę kłodzką.
- Kiedy brakuje argumentów merytorycznych, nie trzeba tej pustki wypełniać podwórkowymi zwrotami - zauważyła wicemarszałek Sejmu.
- Dziura to jest również epitet w pani zachowaniu moralnym w Kłodzku - kontynuował niezrażonymi jej uwagami Czarnek.
- Dziura, to jest również brak pańskiego honoru panie premierze, bo pan już dawno powinien go zdymisjonować - mówił poseł PiS zwracając się do Donalda Tuska, uparcie nazywając ministra finansów Andrzejem "Dziurą" Domańskim.
"Życzę panu więcej odwagi"
Pod koniec swojego wystąpienia zarzucił ministrowi finansów, że popełnił przestępstwo.
- Jeżeli pan, jeżeli pan doprowadził do sytuacji, w której tylko i wyłącznie interpretacją pańską, kompletnie niezgodną z konstytucją, kompletnie niezgodną z ustawą, kompletnie niezgodną z rozporządzeniami, które były niezgodne z prawem, doprowadza do możliwości rozliczania się dwóch gejów, którzy pobrali się za granicą i doprowadza do tego w Polsce, to pan popełnił przestępstwo, za które pan odpowie - wykrzykiwał Czarnek.
Gdy schodził z mównicy po raz kolejny głos zabrała wicemarszałek Wielichowska. - Jeśli będzie pan następnym razem mówił o sprawie Kłodzka, to ja życzę panu więcej odwagi, żebyśmy zamiast na sali sejmowej, spotkali się na sali sądowej. Więcej odwagi panu życzę - stwierdziła Monika Wielichowska.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.