Daily MaverickGROUNDUP: Joburg fails to open public swimming pools — againESPN DeportesA 10 años del Chile 7-0 México, ¿qué ha pasado en el futbol mexicano?RTP DesportoFernando Gomes tem "esperança" que situação de Ronaldo seja resolvida "a bem"The Jerusalem PostA dangerous habit: Legislating hatred one step at a time - opinionPunchINEC seeks release of outstanding funds ahead of 2027 pollsESPNMMA divisional rankings: It's not just fight results that shuffle top 10sBollywood HungamaNeil Bhoopalam wants to work with Rajkumar Hirani to explore family-oriented films: “It would be a good shift for me”VanguardDifficult terrain stalls evacuation of victims 24 hours after Ondo plane crashPopular ScienceAmazon is blowing out portable power stations and solar generators during its Prime Big Deal Days saleSportstarIndia vs West Indies LIVE Score, 1st T20I: IND wins the toss and opts to bowl against WIZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFХабрC++ в 2026-м: память, прод, игры, Rust и ИИ — зачем учить язык, который невозможно знать целиком
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 6, 2026

Komunikat GIS ws. incydentu w Rosji. Strona rosyjska milczy

Translate

Komunikat GIS. Rosja oficjalnie milczy

Do niepokojących doniesień płynących z rosyjskiego obwodu irkuckiego odniósł się w poniedziałek Główny Inspektorat Sanitarny. W wydanym komunikacie polskie służby sanitarne poinformowały, że nieustannie i na bieżąco śledzą sytuację epidemiologiczną w Polsce i na świecie w związku ze śmiercią 28-letniej badaczki pracującej przy patogenach dżumy.

Służby zwróciły uwagę na fakt, że władze na Kremlu oficjalnie nie przyznają się do jakiegokolwiek ogniska tej groźnej choroby, a informacja o ewentualnym zagrożeniu nie trafiła do odpowiednich, globalnych instytucji.

"Na chwilę obecną w oficjalnych źródłach strony rosyjskiej ani międzynarodowych organizacji zdrowia publicznego nie opublikowano informacji potwierdzających wystąpienie przypadków dżumy u ludzi na terenie Federacji Rosyjskiej" - przekazał Główny Inspektorat Sanitarny w oficjalnym oświadczeniu.

Zalecenia i ostrzeżenia dla podróżnych

GIS podkreślił, że niezależnie od tych wydarzeń, opierając się na wytycznych Ministerstwa Spraw Zagranicznych, kategorycznie odradza "wszelkie podróże do Federacji Rosyjskiej".

Inspektorat wykorzystał również tę okazję, by przypomnieć zasady bezpieczeństwa obowiązujące w przypadku podróży do miejsc endemicznego występowania dżumy (m.in. w Mongolii, Chinach czy na Madagaskarze). Obejmują one unikanie kontaktu z dzikimi gryzoniami, stosowanie repelentów przeciwko pchłom oraz rygorystyczne przestrzeganie zasad higieny osobistej, ze szczególnym naciskiem na mycie rąk. Jak podaje GIS, ostatnie zachorowania na dżumę na terytorium Polski odnotowano pod koniec XVIII wieku.

Czym jest dżuma? Wyjaśnienia inspektoratu

W swoim komunikacie GIS szczegółowo opisał charakterystykę patogenu. Wyjaśniono, że dżuma to wysoce zakaźna choroba człowieka i zwierząt wywoływana przez bakterię Yersinia pestis. Choć wywoływała ona największe w dziejach świata epidemie, dzisiaj nie stanowi powszechnego zagrożenia, jednak niebezpieczeństwo całkowicie nie wygasło z powodu obecności naturalnego rezerwuaru bakterii – przede wszystkim wśród szczurów, myszy, nornic i dzikich królików.

U ludzi wyróżnia się trzy postaci choroby: węzłową (przenoszoną przez ugryzienie), posocznicową (gdy zarazek namnaża się we krwi) oraz płucną. Do zakażenia tą ostatnią dochodzi drogą kropelkową lub poprzez aerozol. GIS przypomina, że w przypadku dżumy objawy rozwijają się szybko, a leczenie antybiotykowe, by było w pełni skuteczne, musi zostać podjęte najlepiej w ciągu 24 godzin.

Wypadek w Rosji. Władze zaprzeczają zakażeniom

Reakcja polskiego GIS to następstwo doniesień z końca września. W instytucie badawczym w obwodzie irkuckim doszło do niebezpiecznego wypadku. 25 września 28-letnia pracownica laboratorium Daria Szipiłowa rozbiła probówkę zawierającą patogen dżumy płucnej.

Cztery dni po zdarzeniu kobieta trafiła do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc, a w nocy z 1 na 2 października zmarła. Choć rosyjskie służby natychmiast objęły obserwacją medyczną około 200 osób i wprowadziły w placówkach kwarantannę, rosyjska agencja ds. zdrowia publicznego oficjalnie zaprzeczyła, by śmierć miała związek z wypadkiem w laboratorium. Rosjanie twierdzą, że kobieta zmarła na "zapalenie płuc o nieznanej przyczynie", a testy nie wykazały obecności bakterii dżumy.

Wiarygodność komunikatów płynących z Rosji pozostaje jednak pod znakiem zapytania, dlatego oprócz polskich służb, sprawę uważnie monitorują przedstawiciele Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Eva Hrncirova potwierdziła, że KE jest w kontakcie z ekspertami Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.