Usunęli ponad 200 tysięcy gniazd szerszenia azjatyckiego
Jad szerszenia może zabić
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Szerszeń azjatycki (vespa velutina) to inwazyjny gatunek szerszenia, który naturalnie występuje w Chinach, północnych Indiach i Azji Południowo-Wschodniej. Ze względu na swoje charakterystyczne ubarwienie kończyn, jest też nazywany szerszeniem żółtonogim. Przypuszcza się, że przed 2004 rokiem gatunek został przywleczony do Europy w jednym z transportów morskich z południowej części Chin do portu we francuskim Bordeaux.
Od tego czasu owad rozprzestrzenił się między innymi w Portugalii, gdzie po raz pierwszy pojawił się w 2011 roku. Według Instytutu Ochrony Przyrody i Lasów (ICNF) w Lizbonie, choć najpowszechniejszy jest on obecnie w środkowej i północnej części tego kraju, to zawleczony został już nawet na portugalskie Azory.
Szerszeń azjatycki (vespa velutina)
Źródło zdjęcia: Shutterstock
Co roku giną co najmniej dwie osoby
Jak wynika z krajowych danych, od 2011 roku służba cywilna w Portugalii usunęła już ponad 205 tysięcy gniazd szerszeni azjatyckich. Biolodzy twierdzą, że i tak jest to tylko część wszystkich interwencji, które Portugalczycy podejmowali przeciwko tym owadom. Z inwazją tego gatunku zmagał się między innymi Antonio Silva, właściciel gospodarstwa rolnego w Lamego na północy kraju.
- Wiele osób na własną rękę podejmuje się próby usunięcia gniazda szerszenia azjatyckiego, szczególnie wtedy, kiedy jest ono jeszcze niewielkich rozmiarów - wyjaśnił Antonio Silva i dodał, że kiedy niedawno owady te założyły gniazdo przy wejściu do jego domu, nie ryzykował i poinformował służby.
Przed zbliżaniem się do gniazd gatunku Vespa velutina ostrzegają między innymi eksperci z ICNF oraz obrony cywilnej. Krajowe statystyki pokazują, że średnio każdego roku z powodu użądlenia przez szerszenia azjatyckiego odnotowywane są co najmniej dwa zgony. Ostatni śmiertelny przypadek został zanotowany na początku września tego roku we wsi Jugueiros w położonym na północy kraju powiecie Felgueiras. 69-letni rolnik został tam zaatakowany przez owada na terenie jednego z gospodarstw rolnych, gdzie zwożono zbiory winogron. Lokalne służby medyczne poinformowały, że bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny użądlonego w głowę był wstrząs anafilaktyczny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.