RTP DesportoInternacional alemã Sarah Polleros reforça basquetebol feminino do BenficaPunchJUST IN: Tinubu presides over FEC meetingThe Jerusalem PostSurrounded yet alone: The hidden loneliness behind Israel’s mental health crisis - opinionESPN DeportesFernando Tapia y los 12 años de espera para jugar con AméricaESPNKyrgios reveals he tested positive for cocaineוואלהדיווחים ערביים: תשעה הרוגים מתקיפות צה"ל בעיר עזהBollywood HungamaAmazon MGM Studios and Colour Yellow announce Nayyi Navelli starring Yami Gautam DharScreen RantVince Vaughn's Hit Apple TV Series Bad Monkey Lands Season 2 Release Date & First ImagesTechCrunchCalendly throws its hat into meeting note-taker circusالشرقشمال كردفان والنيل الأزرق تحت النار.. تصعيد عسكري ونزوح متواصل3DNewsSony до сих пор не определилась со сроками выхода PlayStation 6ХабрПять месяцев на игровой движок, месяц на игру. Зачем я написал собственный движок на C
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, August 19, 2026

Co z odpolitycznieniem mediów publicznych? Ludzie związani z Lewicą przejmują rady nadzorcze Polskiego Radia

Translate

W kraju działa 17 regionalnych spółek Polskiego Radia. Wszystkie zostały postawione w stan likwidacji decyzją ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pod koniec 2023 r. Nie wpłynęło to na działalność programową, z tym wyjątkiem, że rolę zarządczą nad rozgłośniami regionalnymi przejęli likwidatorzy wyznaczeni przez resort. Do głównych zadań likwidatorów należała wymiana kadry zarządzającej, której wybór za czasów Prawa i Sprawiedliwości został silnie upolityczniony.

Po przejęciu władzy politycy Koalicji Obywatelskiej zapewniali, że "podział łupów" w mediach publicznych nie będzie prowadzony według klucza partyjnego. — Mają to być osoby, które nie będą kojarzone z jakąś partią polityczną — zapewniał w styczniu 2024 r. jeden z polityków PO z Lublina w rozmowie z dziennikarzami Onetu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wiatr zmian w regionalnych rozgłośniach Polskiego Radia wezbrał na początku tego roku, kiedy masowo odwoływano działaczy Prawa i Sprawiedliwości, betonujących stanowiska w radach nadzorczych przez ostatnie lata.

"Rada Mediów Narodowych podjęła decyzję o odwołaniu rad nadzorczych w spółkach regionalnych rozgłośni radiowych: Gdańsk, Białystok, Radio Dla Ciebie, Kielce, Koszalin, Kraków, Łódź, Opole, Rzeszów, Szczecin oraz Zielona Góra. Decyzja stanowi element działań porządkujących w spółkach" — ogłosił na początku 2026 r. Wojciech Król, poseł z ramienia Platformy Obywatelskiej.

W ich miejsce w maju i czerwcu do rad weszło między innymi sześć osób powiązanych z Nową Lewicą.

— Poglądy polityczne to jedno, a przynależność partyjna — drugie. Pytaliśmy kandydatów o przynależność partyjną, a oni pod odpowiedzialnością składali deklaracje, że nie są członkami żadnej partii. Wszyscy podpisali stosowne oświadczenia — mówi Marek Rutka, członek Rady Mediów Narodowych oraz poseł z ramienia Lewicy, gdy pytamy go o nowych członków w radach nadzorczych Polskiego Radia.

Kim są nowi członkowie rad nadzorczych Polskiego Radia?

Od czerwca 2026 r. w radzie nadzorczej Radia Białystok zasiada Krzysztof Bil-Jaruzelski. To postać zasłużona dla podlaskich struktur Sojuszu Lewicy Demokratycznej, którym w przeszłości przez lata przewodził jako szef regionu. W 2015 i 2019 r. Bil-Jaruzelski bez powodzenia kandydował do Sejmu z list SLD.

W Małopolsce przewodniczącym rady nadzorczej Radia Kraków został Antoni Dragan. To także postać związana ze środowiskiem dawnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Przez większość swojej kariery po 1989 r. należał do stowarzyszenia "Ordynacka", gdzie przez 13 lat funkcję przewodniczącego piastował Włodzimierz Czarzasty, dziś przewodniczący Nowej Lewicy. Od 1997 r. Dragan zasiadał w Radzie Nadzorczej TVP S.A., a w lipcu 2003 r. został jej przewodniczącym. Prywatnie to mąż byłej wiceministry w rządzie Leszka Milera, Barbary Misterskiej-Dragan.

Antoni Dragan jako przewodniczący Rady TVP w 2024 r.

Piotr Rybarczyk / PAP

Antoni Dragan jako przewodniczący Rady TVP w 2024 r.

Od maja 2026 r. w radzie nadzorczej Radia Koszalin zasiada Anna Drobek. Dwie dekady temu prawniczka blisko współpracowała z Andrzejem Lepperem, a ten w 2006 r. wystawił ją z list Samoobrony w wyborach na prezydenta Zielonej Góry. Drobek jeszcze wielokrotnie próbowała swoich sił w wyborach. W 2024 r. bezskutecznie kandydowała w wyborach do Sejmiku Województwa Lubuskiego z listy Komitetu Wyborczego Stowarzyszenia Lewicy Demokratycznej. Zawodowo Drobek prowadzi własną kancelarię prawną. Specjalizuje się w prawie cywilnym oraz gospodarczym.

Członkiem organu nadzoru w Radiu Zachód z Zielonej Góry w maju 2026 r. został Dariusz Frejman. Zna on rozgłośnię doskonale, ponieważ w latach 2011-2016 był jej prezesem. Dwa lata po odejściu z funkcji prezesa Frejman wystartował w wyborach do rady miasta Zielonej Góry z listy SLD Lewica Razem. Otrzymał 141 głosów, ale mandatu nie uzyskał.

W Szczecinie nowym przewodniczącym rady nadzorczej Radia Szczecin został Krzysztof Matlak. To wieloletni dziennikarz i były dyrektor szczecińskiego oddziału TVP w latach 2000-2006. Matlak przez lata związany był z przedstawicielami Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Tomasz Sieniutycz będzie nowym członkiem rady nadzorczej Radia Kielce. To były szef biura reklamy TVP w latach 1996-2004 za prezesury Roberta Kwiatkowskiego, czyli ważnego polityka Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Nowej Lewicy, której był członkiem do 2021 r. Co ciekawe, Kwiatkowski z rekomendacji Lewicy został powołany w 2020 r. w skład Rady Mediów Narodowych. To organ powołujący członków rad nadzorczych regionalnych rozgłośni Polskiego Radia.

Zapytaliśmy o wszystkie wymienione wyżej osoby Marka Rutka, członka Rady Mediów Narodowych oraz posła z ramienia Lewicy. Ten zapewnił, że żadnego z nazwisk nie kojarzy.

— W Nowej Lewicy nie jestem od półtora roku, więc nie mam pojęcia — może to lokalni działacze? My opieramy się na ich oświadczeniach o bezpartyjności i tego wymogu się trzymamy — dodaj Rutka.

Postanowiliśmy również zweryfikować informacje o przynależności partyjnej nowych członków rad nadzorczych. Niestety, nasz wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie uzyskał przychylności w Nowej Lewicy. Przedstawiciele partii, w długim odmownym uzasadnieniu, stwierdzili, że pozyskanie informacji o przynależności partyjnej nowopowołanych członków rad nadzorczych Polskiego Radia nie spełnia publicznego charakteru.

"Członkostwo jest wynikiem dobrowolnej decyzji jednostki i stanowi element wewnętrznej relacji między partią a jej członkiem. [...] Jawności struktury organizacyjnej partii nie należy utożsamiać z jawnością pełnego lub historycznego składu osobowego jej członków. [...] Żądane dane odnoszą się ponadto do zidentyfikowanych osób fizycznych i mogą ujawniać ich przekonania polityczne" — czytamy w oficjalnej odpowiedzi nadesłanej do redakcji.

"Poglądy polityczne to jedno, a przynależność partyjna — drugie"

— Za czasów PiS-u do rad trafiali twardzi członkowie partii: ludzie płacący składki, pracownicy biur poselskich czy urzędów wojewódzkich. To była zupełnie inna sytuacja. Dzisiaj, gdybyśmy zablokowali kogoś tylko dlatego, że rok czy dwa lata temu startował w wyborach samorządowych z listy partyjnej, mielibyśmy zarzuty ze strony Rzecznika Praw Obywatelskich — mówi w rozmowie z Onetem Marek Rutka, członek Rady Mediów Narodowych.

Rada Nadzorcza sprawuje stały nadzór nad całością działalności regionalnej rozgłośni. Rozpatruje i zajmuje stanowisko w sprawie uchwał Rady Programowej, które zawierają oceny poziomu i jakości programów.

Choć Rada Nadzorcza nie ma uprawnień do odwoływania członków samego Zarządu (jest to kompetencja Rady Mediów Narodowych), posiada ona prawo do zawieszenia członków Zarządu w czynnościach.

Jednak w warunkach likwidacji rady nadzorcze odgrywają znacznie mniejszą rolę niż podczas normalnego funkcjonowania spółki. Jak słyszymy od osób, które nadzorują działania mediów publicznych, ich rola jest dziś w dużej mierze konsultacyjna i zależy od praktyki wzajemnych relacji.

"Politycy mają nadzieję, że ukryją się przed nami w szumie informacyjnym"

Sprawę powoływania osób związanych z Lewicą do rad nadzorczych regionalnych rozgłośni jako pierwszy dostrzegł Szymon Pajzert, twórca serwisu koryta.pl, skupionego na tropieniu nadużyć polityków, którzy obsadzają swoich znajomych i rodzinę na stanowiskach w publicznych spółkach.

— Stworzyłem koryta.pl by zebrać ludzi do walki z tym procederem. Analizujemy dane, szukamy podejrzanych zatrudnień i je nagłaśniamy. Zauważyłem sytuację w Polskim Radiu, bo strona automatycznie oznaczyła Annę Drobek jako osobę wartą sprawdzenia — mówi Pajzert w rozmowie z Onetem.

— Politycy mają nadzieję, że ukryją się przed nami w szumie informacyjnym. Przeanalizowaliśmy już setki gigabajtów publicznych danych i znaleźliśmy kolejne osoby — z naszych analiz nowy "koryciarz" dołącza do rady nadzorczej co kilka dni. Widząc skalę problemu, w czerwcu tego roku odszedłem z pracy w Google. Będę walczyć z koryciarstwem pro bono, koordynując pracę naszych kilkunastu wolontariuszy — dodaje.

Jego zdaniem zamiast nowych pomysłów, jak poprawiać nasz kraj, dostaliśmy nowe sposoby obchodzenia zasad. — Zamiast zatrudniania rodziny polityków z Prawa i Sprawiedliwości mamy teraz zatrudnianie dawnych współpracowników, technicznie niezapisanych do partii — podsumowuje aktywista.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.