RTP DesportoFlamengo falha final da LibertadoresInquirerBicol launches ‘Bring Your Own Bote’ drive to fight plastic wastePunchPeter Obi can never be South-East’s best — UmahiESPNCaleb Williams, Bears find just enough to hold off PatsThe Jerusalem PostJared Kushner had access to billions in UAE, Saudi funds, including Israeli bank account - reportBollywood HungamaMadhur Bhandarkar announces Syama – The Missing Chapter on Dr. Syama Prasad MukherjeeInquirer EntertainmentQCinema 2026 unveils lineup, Bianca Umali’s ‘Ella Arcangel’ is opening filmCNN TürkYeni DTS:X desteği ile daha fazla esneklikRTL BoulevardVolvo schrapt nog eens 2500 banen, wijst naar zwakke verkoop in ChinaDaily MaverickCONSTITUTION @ 30: Art, justice and Ruth Bader Ginsburg — Celebrating 30 years of the Constitutional CourtZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFSky TG24Addio a Ryu Murakami, enfant terrible della letteratura giapponese
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

A więc wojna. Ludowcy szykują retorsje wobec Lewicy

Translate

Ludowcy mają żal do polityków lewicy, że ci niewystarczająco ich wsparli we wczorajszym głosowaniu nad ustawą PSL zakładającą zniesienie zasady limitu dwóch kadencji dla lokalnych włodarzy.

DLA CIEBIE

Fiat na targach - przegląd modeli i nowości

– Mamy poczucie oszukania. To dowód na brak dobrej współpracy z lewicą. A jeszcze jej lider Włodzimierz Czarzasty się wstrzymuje, więc to już w ogóle skandal – ocenia polityk PSL.

W czwartek w koalicji prowadzone były kalkulacje, czy poddać projekt PSL pod głosowanie, głównie z obawy o to, czy będzie większość. Ostatecznie projekt wszedł na agendę, ale upadł stosunkiem 215 do 213 głosów. Zapewne ta proporcja wyglądałaby inaczej, gdyby nie zabrakło czterech kluczowych "szabli" – Donalda Tuska, Andrzeja Domańskiego, Adama Szłapki i Marcina Bosackiego. Wszyscy w tym czasie przebywali w rządowej delegacji w Indiach i Wietnamie. Ale ludowcy, jak twierdzą, zdecydowali się nie przekładać głosowania, bo byli pewni, że mimo tego mają większość.

Ostrze krytyki PSL i tak skierowane jest wprost na lewicę, bo ludowcy uważają, że ich ustawa powinna przejść głosami koalicji, a nie z pomocą części opozycji, np. Rozwoju Plus. – Na "morawieckich" nie liczyliśmy i nie będziemy liczyć; to nie są partnerzy do jakiejkolwiek współpracy; mówiliśmy to jako jedno z pierwszych środowisk. Tam wpływ PiS jest jeszcze silny. Nawet jeśli oni myślą, że wyszli z PiS, to PiS nie wyszedł z nich – przekonuje polityk PSL.

Szef klubu PSL Krzysztof Paszyk przyznaje, że atmosfera w koalicji jest nienajlepsza. – Współpraca z lewicą po wczorajszych doświadczeniach jest pod znakiem zapytania, mam nadzieję, że przyjedzie jakaś refleksja – ocenia polityk.

Lewica odpiera zarzuty, że PSL nie powinno czuć się zaskoczone.

- Lewica nie ma sobie nic do zarzucenia. "Nikogo nie oszukaliśmy, zawsze mówiłam, także publicznie, że klub będzie podzielony w tej sprawie. marszałkowi Zgorzelskiemu przekazałam, jak się będą rozkładać głosy i dokładnie tak się rozłożyły. Nie zdecydował się mimo to na przełożenie głosowania do powrotu Tuska z Indii, czyli na następny Sejm"- napisała na portalu X szefowa klubu Lewicy Anna Maria-Żukowska.

To nie przekonuje PSL. Z naszych ustaleń wynika, że ludowcy zamierzają teraz okroić z kompetencji lewicowych wiceministrów w resortach pozostających w domenie PSL. Chodzi więc o resorty: obrony narodowej, infrastruktury oraz rolnictwa (w resorcie energii nie ma przedstawiciela lewicy).

Wiceszefowie resortów z lewicy mają być pozbawieni nadzoru nad dotychczas kontrolowanymi przez nich departamentami i jednostkami. Jak słyszymy, w co najmniej jednym resorcie już to się stało.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.