Polskie myśliwce znowu w akcji. Lotniska tymczasowo zamknięte

Polska znowu poderwała myśliwce. Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne RSZ, ma to związek z kolejnymi uderzeniami Rosji na cele w Ukrainie. W związku z działaniami lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie ponownie czasowo wstrzymały operacje lotnicze.
Polskie myśliwce F-16 (fot. Wojciech Olkusnik) /East News
„Uwaga. W związku z kolejnymi uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską za pomocą środków napadu powietrznego na cele w centralnej części Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej prewencyjnie operuje lotnictwo wojskowe” - przekazał DORSZ w komunikacie.
Jak dodano, „naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości”.
DORSZ podkreśla, że działania lotnictwa wojskowego mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie oraz ochronę polskiej przestrzeni powietrznej.
Z kolei Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała, że w związku z działaniami lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie ponownie czasowo wstrzymały operacje lotnicze.
Wojsko już dziś raz poderwało myśliwce
Rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że dron spadł 4 km od granicy. Właśnie dlatego, że był to szybko zbliżający się do polskiej granicy dron odrzutowy, poderwano myśliwce.
Mieszkańcy województwa podkarpackiego i lubelskiego otrzymali alerty RCB.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.