Tak rosyjscy pośrednicy rekrutują obywateli Korei Płn. do pracy przymusowej. Nowe ustalenia
Ze śledztwa przeprowadzonego przez GRC wynika, że sieć rosyjskich pośredników sprowadza obywateli Korei Północnej do Rosji na wizie studenckiej, by obejść sankcje ONZ zakazujące ich zatrudniania.
Z ustaleń wynika, że niektórzy pracownicy trafiali do fabryk produkujących zaopatrzenie dla rosyjskiej armii. Śledczy udokumentowali, że pracownicy ci pracowali na 12-godzinnych zmianach, mieli zaledwie dwa dni wolnego w miesiącu i byli zastraszani karami wobec siebie lub swoich rodzin w przypadku próby ucieczki.
Ustalenia te ujawniają kolejne oblicze zacieśniającego się partnerstwa między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem, którego reżim już wcześniej przekazywał Rosji żołnierzy i amunicję na potrzeby wojny w Ukrainie.
Autorzy śledztwa zidentyfikowali sieć powiązaną z moskiewskim biznesmenem Władimirem Sokołowem i jego grupą firm Black Horse, która prowadzi internetową platformę łączącą rosyjskich pracodawców z północnokoreańskimi pracownikami.
Koreańczycy trafiali do Rosji na wizach studenckich, oficjalnie w celu podjęcia nauki, po czym przydzielano ich do pracy u rosyjskich pracodawców. Pośrednicy otrzymywali prowizję sięgającą 150 tys. rubli (około 7,3 tys. zł) za każdego pracownika. Badacze GRC wykorzystali ogólnodostępne rejestry, technologię rozpoznawania twarzy oraz działania pod przykrywką, podszywając się pod potencjalnych pracodawców, by udokumentować, jak działa ten proceder.
Śledztwo wykazało również zaangażowanie północnokoreańskich dyplomatów z ambasady w Moskwie, którzy przeprowadzali inspekcje potencjalnych miejsc pracy, co wskazuje na bezpośredni udział Pjongjangu w organizacji zatrudnienia.
Jedno z ogłoszeń zapewniało potencjalnych pracodawców, że pracownicy nie będą próbowali uciekać. Działalność sieci obejmowała zatrudnianie w zakładach przemysłowych, w tym w fabryce produkującej racje wojskowe dla rosyjskich sił zbrojnych.
Przymusowa praca finansuje programy zbrojeń Korei Północnej
Autorzy śledztwa ustalili, że większość pieniędzy wypłacanych za pracę Koreańczyków trafia do państwowej kasy Korei Północnej, zamiast do samych pracowników. Taki układ przynosi korzyści obu rządom: Rosja zyskuje ściśle kontrolowaną siłę roboczą potrzebną do utrzymania produkcji wojennej, a Pjongjang otrzymuje środki, dzięki którym finansuje zbrojenia.
Doradczyni prawna GRC, Elise Lauriot Prevost, twierdzi, że ustalenia te obnażają zbieżność interesów wojskowych obu reżimów — łącząc system przymusowej pracy Koreańczyków za granicą z rosnącym zapotrzebowaniem Rosji na pracowników w czasie wojny. Analityk Dylan Carter dodaje, że pracownicy otrzymywali niewielkie lub żadne wynagrodzenie za swoją pracę, a większość pieniędzy trafiała bezpośrednio do rządu Korei Północnej.
Najnowsze ustalenia są kontynuacją wcześniejszych badań GRC opublikowanych w marcu, które dokumentowały systematyczne wykorzystywanie północnokoreańskich pracowników na rosyjskich budowach. Na podstawie rozmów z 21 pracownikami w trzech rosyjskich miastach tamto śledztwo ujawniło warunki pracy obejmujące zmiany trwające nawet 16 godzin, odbieranie paszportów, przemoc fizyczną oraz obowiązkowe opłaty na rzecz północnokoreańskiego rządu.
Część pracowników relacjonowała, że zarabiała zaledwie 10 dol. miesięcznie, podczas gdy inni byli zmuszani do coraz wyższych norm, przez co popadali w długi. Badacze zidentyfikowali w zeznaniach pracowników wszystkie 11 wskaźników pracy przymusowej według Międzynarodowej Organizacji Pracy.
Moskwa i Pjongjang zacieśniają współpracę wojenną
Korea Północna stała się ważnym partnerem militarnym Rosji od czasu rozpoczęcia przez Moskwę pełnej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r.
Pjongjang dostarczał rosyjskim siłom uzbrojenie i amunicję, a południowokoreański wywiad szacuje, że od 2024 r. ponad 10 tys. północnokoreańskich żołnierzy zostało wysłanych do walki u boku Rosjan.
W czerwcu 2024 r. oba kraje podpisały traktat o partnerstwie strategicznym, obejmujący wzajemne zobowiązania obronne.
Sieć przymusowej pracy pokazuje, że współpraca wykracza poza transfer broni i działania wojenne, obejmując również produkcję przemysłową i wsparcie finansowe. Działalność tej sieci trwa pomimo sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ przyjętych w 2017 r., które zakazały państwom członkowskim zatrudniania północnokoreańskich pracowników za granicą i nakazały ich repatriację do końca 2019 r.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.