"To jest chore!" Grzegorz Jankowski grzmi o sytuacji w szkołach
Grzegorz Jankowski w podcaście "Jankowski Solo" na kanale Polsat News na YouTube poruszył problem przemocy w polskich szkołach. Dziennikarz przekonywał, że nauczyciele zostali pozbawieni autorytetu i narzędzi pozwalających skutecznie reagować na agresywne zachowania uczniów.
- W szkole trzeba przywrócić porządek. Trzeba przywrócić porządek i dyscyplinę. A to oznacza, że nauczyciel ma autorytet. Autorytet, za którym stoi państwo polskie. Bo czy nam się podoba, czy nie, jest on funkcjonariuszem państwowym i publicznym - mówił Jankowski.
WIDEO: Grzegorz Jankowski pomstuje ws. szkół. "Trzęsiecie portkami"
Publicysta przywołał wypowiedź posła Marcina Józefaciuka dotyczącą sytuacji, w której uczeń może dopuścić się upokarzającego zachowania wobec nauczyciela. Jego zdaniem obecne przepisy i praktyka funkcjonowania szkół nie zapewniają pedagogom wystarczającej ochrony.
- Tymczasem dzisiaj jest tak, jak mówi poseł Marcin Józefaciuk, że może uczeń, ordynarny uczeń, bo tacy też są, założyć kubeł na śmieci nauczycielowi. I wiecie, kto w tym chorym systemie stworzonym przez polityków, propagandystów, ideologów za to odpowiada? W tym systemie za nałożenie kubła na śmieci na głowę nauczycielowi odpowiada i winny jest nauczyciel. To jest chore! - grzmiał.
ZOBACZ: Grzegorz Jankowski odpowiedział na falę krytyki. "Nie kłamcie, nie manipulujcie"
Grzegorz Jankowski przekonywał również, że obawy przed skargami rodziców i interwencjami kuratorium paraliżują reakcje szkolnych władz.
- Nauczyciel nic nie może. Jeżeli przychodzi zgraja uczniów, którzy są niegrzeczni i chcą rozwalić lekcję, to to zrobią. Bo co? Bo co, nauczyciel się poskarży? Komu? Dyrektorowi? Dyrektor sam się trzęsie, bo do kuratorium może pójść skarga - mówił.
Jankowski wprost o bezkarności uczniów. "Co im zrobi nauczyciel? Naskoczy?"
W dalszej części podcastu dziennikarz wskazywał, że dzieci i młodzież szybko dostrzegają słabości dorosłych oraz obowiązujących zasad. Jego zdaniem poczucie bezkarności może sprzyjać uleganiu niebezpiecznym internetowym trendom.
- Dzieci to widzą, czują doskonale. One są fantastycznymi obserwatorami życia społecznego, życia swoich rodziców i dorosłych. I co? I to wykorzystują i są podatne na to. I wtedy byle idiota, byle kretyn, byle ruskie służby, nie wiem kto, wymyśli jakiś challenge, jakąś akcję w internecie i one to łykają - mówił.
Jankowski zwrócił też uwagę na rolę rodziny i odpowiedzialność rodziców za wychowanie dzieci.
- Łykają, bo nie ma ojca, nie ma rodziny, która tego przypilnuje, która wychowa, która uczuli, która się zainteresuje dzieckiem. Łykają to, bo wiedzą, że wejdą do szkoły i tam mają uczucie bezkarności. Bo co im zrobi nauczyciel? Naskoczy? Przepraszam za takie wyrażenie prymitywne, ale tak to wygląda - przekonywał.
ZOBACZ: Jankowski pomstuje na młodych: Ja stary dziad, boomer wam to mówię
Dziennikarz odniósł się również do konfliktów między rodzicami a szkołami.
- Ojciec czy matka ewentualnie przyjdą i zrobią awanturę. Dzisiaj w niektórych szkołach z rodzicami rozmawia się przez prawników. Tak, chore, nienormalne, doprowadziliśmy do tego - stwierdził.
Grzegorz Jankowski uderza w polityków. "Trzęsiecie portkami"
Szczególnie ostre słowa Jankowski skierował pod adresem polityków, których obarczył odpowiedzialnością za brak zdecydowanych działań na rzecz przywrócenia dyscypliny w szkołach.
- I wy, politycy, doprowadziliście do tego. I nic z tym dalej nie robicie. Kompletnie nic. Boicie się, wielu z was boi się różnego rodzaju organizacji, takich, siakich, owakich, fundacji różnych i tak dalej, co one powiedzą. Czy was nie zjedzą w internecie - mówił.
Zdaniem publicysty obawa przed krytyką, również ze strony zagranicznych mediów, powstrzymuje rządzących przed podejmowaniem decyzji.
- Wy się boicie, wy trzęsiecie portkami, politycy, by cokolwiek zrobić. Bo was ktoś skrytykuje lub z Zachodu przyjdzie i wam coś powie. Bo napiszą o was w jakimś portalu, nie daj Bóg zagranicznym, w Niemczech, we Francji, w Anglii (...). Tego się boicie - grzmiał.
ZOBACZ: Grzegorz Jankowski gromi ekspertów. "Czy wy chodzicie po ziemi?"
Jankowski odniósł się także do osłabienia więzi rodzinnych i społecznych, co w jego ocenie ma związek z występowaniem przemocy oraz podatnością na manipulację w internecie.
- Tak rozwalone są w Polsce więzi społeczne, tak rozwalone są więzi rodzinne, że potem nie dziwmy się, że w przestrzeni publicznej dochodzi do aktów przemocy. Nie dziwmy się, że nożownicy latają po szkołach i po ulicach, że młodzi oraz dorośli są podatni na wszelkiego rodzaju głupotę i propagandę w sieci - wskazywał dziennikarz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.