Prof. Matczak ostrzega przed sytuacją w TK. "Będziemy mieli dwuwładzę"
Prof. Marcin Matczak odniósł się w sobotę na antenie Polsat News do dwóch konkurencyjnych zarządzeń dotyczących funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Pierwsze wydała sędzia Anna Korwin-Piotrowska, drugie podpisał Bogdan Święczkowski, który zakwestionował skuteczność prawną jej dokumentu.
Zdaniem prawnika sytuacja przypomina wcześniejsze spory o funkcjonowanie Sądu Najwyższego. Ostrzegł, że obecny konflikt może jeszcze bardziej pogłębić kryzys instytucji.
Co dalej z TK? Prof. Marcin Matczak: Będziemy mieli dwuwładzę
- Nie mamy jasności, czy pani sędzia Korwin-Piotrowska rzeczywiście może zastępować prezesa Trybunału Konstytucyjnego - powiedział prof. Marcin Matczak.
ZOBACZ: Morawiecki zapowiada wniosek o wotum nieufności dla rządu. Wskazał kandydata na premiera
Prawnik w rozmowie z Małgorzatą Świtałą podkreślił, że istnieją poważne wątpliwości dotyczące podstaw prawnych jej działań. Zaznaczył przy tym, że sam wielokrotnie krytykował Bogdana Święczkowskiego i uważa, że Trybunał wymaga zmian. - Nie da się przywracać praworządności siłą. Te obrazki z tą policją zostaną z nami na bardzo, bardzo długo, być może na zawsze - ocenił.
Zdaniem Matczaka konsekwencją obecnych wydarzeń może być dwuwładza w Trybunale Konstytucyjnym. Korwin-Piotrowska i Święczkowski będą bowiem nadal wydawać konkurencyjne zarządzenia, uznając własne działania za prawomocne. - Będą się przerzucać tymi zarządzeniami, co tylko zwiększy chaos i na pewno autorytetu Trybunałowi nie przywróci - stwierdził.
Spór o TK. Marcin Matczak ostrzega przed 3 listopada. "Będzie jeszcze gorzej"
Profesor zwrócił również uwagę na zaplanowane na 3 listopada Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, podczas którego mają zostać rozpatrzone wnioski o uchylenie immunitetów Bogdana Święczkowskiego oraz Bartłomieja Sochańskiego.
ZOBACZ: Anna Korwin-Piotrowska: Prezydent mnie staranował, nie odpowiedział na "dzień dobry"
W ocenie Matczaka istnieje ryzyko podjęcia uchwały przy niewystarczającej liczbie sędziów. Prawnik wskazał, że mogłoby to doprowadzić do kolejnego sporu o legalność decyzji, a w konsekwencji dalszej eskalacji konfliktu.
- Albo to Zgromadzenie Ogólne uzna, że nie może podjąć tej uchwały, co będzie zgodne z prawem, no i wtedy cała sprawa spali na panewce, albo uzna, że może podjąć i wtedy będzie jeszcze gorzej - ostrzegł.
Matczak zaznaczył, że wtorek 3 listopada może być szczególnie ważnym momentem dla dalszego przebiegu kryzysu.
Prof. Matczak krytykuje Karola Nawrockiego. "To prezydent ma rozwiązanie"
Mimo zastrzeżeń wobec działań podejmowanych w Trybunale prawnik ocenił, że główna odpowiedzialność za kryzys spoczywa na prezydencie Karolu Nawrockim.
Według Matczaka prezydent mógłby doprowadzić do zakończenia sporu, odbierając ślubowanie od sędziów wybranych przez Sejm, którzy wcześniej złożyli je w parlamencie. - To byłoby najprostsze. To się powinno zdarzyć w ogóle już dawno, dawno temu - przekonywał.
ZOBACZ: Chaos wokół TK. Pełczyńska-Nałęcz uderza w koalicję. "Odeszłabym dziś"
Profesor skrytykował również nocną wizytę Nawrockiego w siedzibie TK, podczas której doszło do przepychanek z sędziami. Jego zdaniem prezydent powinien był podjąć próbę rozwiązania konfliktu w drodze rozmów, zamiast osobiście pojawiać się w miejscu protestów. - Prezydent jest po to, żeby dbać o silne instytucje i ciągłość działania państwa - podkreślił.
Matczak ocenił, że Nawrocki stał się uczestnikiem sporu, zamiast pełnić rolę osoby mogącej doprowadzić do jego rozwiązania. Jednocześnie przyznał, że piątkowe wydarzenia przed TK były błędem, a dalsza konfrontacja może jedynie pogłębić istniejący kryzys.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.