„Mimozami jesień się zaczyna”? Mało kto wie, że tekst piosenki wprowadza w błąd

Wszyscy znamy tekst kultowej piosenki Czesława Niemena, ale botanicy od lat kręcą na niego głową. Choć utwór Tuwima przekonał nas, że polska jesień zaczyna się mimozami, rzeczywistość na naszych łąkach wygląda zupełnie inaczej. Zobacz, jaka roślina naprawdę odpowiada za niesamowity, złoty krajobraz, który właśnie widzisz za oknem.
Nawłoć nazwana mimozą pojawia się w utworze „Wspomnienie” Juliana Tuwima i skomponowanej do niego piosence Czesława Niemena – „Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła…" (foto: Tytus Żmijewski) /PAP
Utwór Juliana Tuwima „Wspomnienie”, rozsławiony przez interpretację Czesława Niemena, na stałe wpisał się w polską kulturę, przywołując obraz jesieni rozpoczynającej się „mimozami”. Jednak z przyrodniczego punktu widzenia to nie mimoza, lecz nawłoć stała się symbolem końca lata i początku jesieni w naszym kraju. Botanicy od lat próbują prostować ten poetycki mit, przypominając, że żółte łany na polskich ugorach to zasługa nawłoci, a nie egzotycznej mimozy.
Złoty dywan na polskich ugorach. Czym naprawdę jest nawłoć?
W drugiej połowie września trudno nie zauważyć, jak nieużytki i pobocza dróg w całym kraju pokrywają się gęstym, żółtym kobiercem. To znak, że kwitnie nawłoć pospolita, znana również pod łacińską nazwą solidago. Choć przez lata przyjęło się nazywać ją mimozą, z prawdziwą mimozą nie ma ona wiele wspólnego. Nawłoć pochodzi z Ameryki Północnej, a do Polski została sprowadzona jako roślina ozdobna. Szybko jednak wymknęła się spod kontroli ogrodników i zdominowała dzikie tereny, gdzie czuje się doskonale.
W języku potocznym przyjęło się określać nawłoć mianem „polskiej mimozy”. Jednak w botanice to zupełnie inna roślina – silnie ekspansywna, odporna na trudne warunki i niezwykle dekoracyjna, zwłaszcza pod koniec lata i na początku jesieni, gdy jej drobne, żółte kwiaty tworzą rozległe łany.
Prawdziwa mimoza to wstydliwy egzotyk. W Polsce jej nie spotkasz na dziko
Prawdziwa mimoza, czyli czułek wstydliwy (Mimosa pudica), to roślina egzotyczna, pochodząca z Ameryki Południowej. Nie występuje dziko w Polsce, a jej różowe, kuliste kwiaty są znacznie mniej dekoracyjne niż kwiaty nawłoci. Najbardziej charakterystyczną cechą czułka wstydliwego są liście, które zwijają się natychmiast po dotknięciu.
W naszym kraju można ją spotkać jedynie w kolekcjach roślin egzotycznych, głównie w szklarniach i ogrodach botanicznych. Jej obecność w poezji i piosenkach to raczej efekt poetyckiej metafory niż rzeczywistego zjawiska przyrodniczego.
Nie tylko nawłoć. Jakie kwiaty zwiastują polską jesień?
Nawłoć nie jest jedyną rośliną, która zwiastuje nadejście jesieni. W tym okresie na polach i łąkach pojawiają się również pierwsze zimowity, które, mimo że wyglądają jak krokusy, kwitną właśnie jesienią. W środkowej Polsce można spotkać także dziewięćsił, roślinę chronioną, której charakterystyczne kwiaty są symbolem niektórych regionów. W ogrodach natomiast zaczynają rozkwitać astry, popularne jesienne byliny o różnych odcieniach fioletu, różu i bieli.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.