Od listopada można dostać w pracy posiłek za darmo. Decyduje jeden warunek
Obowiązek wynika wprost z art. 232 Kodeksu pracy. "Pracodawca jest obowiązany zapewnić pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnie uciążliwych nieodpłatnie odpowiednie posiłki i napoje, jeżeli jest to niezbędne ze względów profilaktycznych" - czytamy w przepisie.
Szczegóły określa rozporządzenie Rady Ministrów z 28 maja 1996 roku. Od pierwszego listopada do 31 marca posiłek należy się osobie pracującej na zewnątrz, która w ciągu zmiany spala ponad 1500 kcal (mężczyźni) lub 1000 kcal (kobiety).
Nie każdy pracujący na dworze dostanie obiad
Samo zatrudnienie na budowie czy przy remoncie dróg rzecz jasna nie gwarantuje posiłku. Liczy się rzeczywisty poziom wysiłku. Operator koparki może nie mieć prawa do obiadu, choć pracuje na tym samym placu co kolega, który kopie ręcznie.
Pracodawca musi ustalić, na których stanowiskach występują warunki do wydawania posiłków. Robi to w porozumieniu ze związkami zawodowymi lub po opinii przedstawicieli pracowników.
ZOBACZ: ZUS sprawi niespodziankę seniorom przed weekendem. Blisko 370 zł dodatku
Co musi znaleźć się na talerzu?
Posiłek musi być jednym gorącym daniem o wartości około 1000 kcal. Powinien zawierać od 50 do 55 proc. energii z węglowodanów, od 30 do 35 proc. z tłuszczów i 15 proc. z białek. Pracownik otrzymuje go w czasie regulaminowej przerwy, zazwyczaj po trzech lub czterech godzinach pracy. Przysługuje on tylko w dniach, gdy faktycznie wykonywana jest ciężka fizyczna praca. Nie jest to dodatek do wynagrodzenia, a świadczenie z przepisów BHP. Dlatego nie podlega opodatkowaniu ani oskładkowaniu.
ZOBACZ: Chroni mózg wbrew zaleceniom diety? Wynik badania zaskoczył naukowców
Bon zamiast obiadu, ale nie gotówka
"Pracownikom nie przysługuje ekwiwalent pieniężny za posiłki i napoje" - głosi § 8 rozporządzenia. Jeśli jednak ze względu na rodzaj pracy lub organizację firmy nie da się wydawać gorących dań, pracodawca może przekazać bony, talony lub produkty do samodzielnego przygotowania.
ZOBACZ: Masz coraz bardziej zamglony wzrok? Zastosuj zasadę 20-20-20
Gorąca herbata też obowiązkowa
Nieco inaczej jest z napojami. Osoby pracujące na zewnątrz mają prawo do napojów, gdy temperatura spada poniżej 10 stopni Celsjusza lub przekracza 25 stopni. Przy niskich temperaturach pracodawca musi zapewnić gorące napoje, np. herbatę.
Nie może ograniczyć ich do jednej szklanki na zmianę. Napoje muszą być dostępne przez cały czas pracy. Należą się także osobie wykonującej lżejszą pracę.
ZOBACZ: Zasada 21-18-16 pomaga oszczędzać na ogrzewaniu. Mało kto o niej wie
Kary dla pracodawcy
Art. 283 § 1 Kodeksu pracy stanowi, że kto "będąc odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa i higieny pracy albo kierując pracownikami lub innymi osobami fizycznymi, nie przestrzega przepisów lub zasad bezpieczeństwa i higieny pracy", podlega grzywnie. Od ósmego lipca 2026 roku wynosi ona od 2000 zł do 60 000 zł.
Inspektor pracy może ukarać winnego mandatem lub skierować sprawę do sądu. Pracownik, który uważa, że należy mu się obiad, może najpierw poprosić pracodawcę o wyjaśnienie, a jeśli to nie pomoże, złożyć skargę do PIP.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.