Hulajnogą tuż przed nadjeżdżający pociąg. Od tragedii dzieliły centymetry
"Na hulajnodze minął się ze śmiercią" - w taki sposób przewoźnik Polregio zatytułował nagranie, które w piątek opublikował w sieci. Zdanie w zupełności opisuje charakter zdarzenia.
Pod koniec sierpnia kamera zamontowana w pociągu zarejestrowała wyjątkowo niebezpieczną sytuację, do której doszło trasie z Kołobrzegu do Szczecina. Kiedy rozpędzony pociąg zbliżał się do przejazdu kolejowo-drogowego, z prawej strony nadjechał mężczyzna na hulanjodze.
Kierujący - zamiast zatrzymać się przez znakiem STOP - chciał za wszelką cenę przedostać się na drugą stronę torów. Bez najmniejszej refleksji i próby hamowania wjechał tuż przed pociąg.
O krok od tragedii na przejeździe kolejowym. Szokujące nagranie obiegło sieć
Od wypadku dzieliło tak niewiele, że trudno jest uwierzyć, że kierujący hulajnogą mężczyzna wyszedł z tej sytuacji żywy. Jak można ocenić na podstawie nagrania, od tragedii dzieliły dosłownie centymetry.
Pamiętajmy, że to właśnie lekceważenie przepisów oraz brawura są najczęstszymi przyczynami wypadków - zarówno na drodze, jak i na torach. Nagranie, które obiegło sieć, pokazuje, że mimo licznych apeli niektórzy uczestnicy ruchu nadal zdają się nie przejmować czyhającym zagrożeniem i możliwymi konsekwencjami.
Kolejarze z Polregio przypominają, że każdy ma obowiązek zatrzymać się przed znakiem STOP oraz czerwonym, migającym światłem sygnalizatora. "Ignorowanie tych zasad najczęściej kończy się śmiercią lub ciężkimi obrażeniami" - czytamy w komunikacie przesłanym mediom. Tylko od początku tego roku w wypadkach na przejazdach zginęły 33 osoby, a 27 zostało ciężko rannych.
ZOBACZ: Dwa wypadki na torach jednego dnia. "Niedziela nagle zmienia się w koszmar"
Oprócz tragicznych konsekwencji dla samych uczestników ruchu oraz ich rodzin, wypadki odbijają się także na podróżnych oraz pozostałych obywatelach. Często wiążą się one ze znacznymi opóźnieniami pociągów, a także kosztownymi akcjami służb ratunkowych oraz uszkodzeniami taboru.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.