Sześć radiowozów wysłanych do piłkarza Newcastle. Wszystko przez łuk i strzały

Piłkarz Newcastle United Amar Dedić znalazł się w centrum policyjnej akcji po tym, jak świadek miał zauważyć go z łukiem i strzałami w pobliżu zbiornika wodnego w Harlow Hill w angielskim hrabstwie Northumberland.
Amar Dedić z Newcastle zatrzymany przez policję z łukiem i strzałami (Zdjęcie ilustracyjne, fot. Shutterstock/PAP/EPA/DIMITRIS LEGAKIS) /-
Sprawę opisuje brytyjski Daily Mail.
Według policyjnej relacji zgłoszenie wpłynęło w środę po godz. 13:55. Policja skierowała na miejsce aż sześć radiowozów - oznakowanych i nieoznakowanych. Funkcjonariusze zatrzymali samochód Dedića „w dynamicznej akcji”, w oddalonej o około 11 kilometrów miejscowości Darras Hall. W aucie znaleziono i zabezpieczono łuk oraz strzały.
Dedić, 24-letni reprezentant Bośni i Hercegowiny, miał przebywać w okolicy z kolegą. Policja rozmawiała z oboma mężczyznami i uznała wstępnie, że sprzęt był przeznaczony do rekreacji, a mieszkańcom nie groziło niebezpieczeństwo. Postępowanie wyjaśniające trwa.
Dość niespodziewanie w trakcie interwencji na miejscu pojawili się także bramkarz Newcastle Mark Gillespie oraz były obrońca klubu Paul Dummett. Mieli przypadkowo znajdować się w pobliżu i zatrzymać się, by zaoferować pomoc.
„Brytyjskie przepisy zabraniają polowania na zwierzęta i ptaki z użyciem łuku, kuszy oraz strzał” - zaznacza Daily Mail. Nie ustalono jeszcze, do czego Dedić i jego znajomy strzelali podczas pobytu poza miastem.
Według informacji cytowanego medium Newcastle nie planuje wyciągać wobec zawodnika konsekwencji dyscyplinarnych. W klubie ma jednak panować przekonanie, że wykazał się on dużą naiwnością, sądząc, iż może swobodnie przechadzać się po okolicy z taką bronią.
Dedić, który dołączył do Newcastle z Benfiki podczas letniego okienka transferowego, ma być dostępny na sobotni mecz Premier League z Fulham.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.